#prawojazdy #samochody wczoraj mi kot wbiegł pod maske, nawet nie miałem 0.5 sekundy na reakcje a na dupie siedział mi koleś więc nawet jak bym miał wioęcej czasu na reakcje to mogło by się to skończyć gorzej chyba, kot śmierć na miejscu, wezwałem straż miejską i powiedzieli że wyślą kogoś żeby kotka zabrali. jak z tym teraz żyć?

