Opublikowane
Miesiąc temu dziewczyna ze mną zerwała. Związek trwał około 2 lat. Mamy po 25 lat i była to moja pierwsza relacja. Nie spodziewałem się tego ponieważ mieliśmy wspólne plany w tym roku. Zdaję sobie sprawę z tego, że to nie była decyzja z dnia na dzień i to w niej powoli dojrzewało, jednak podczas spotkania nie była w stanie dać mi jakiekolwiek twardego argumentu lub przytoczyć sytuacji które mogły to spowodować zakończenie związku. Jedyne co usłyszałem to "straciłam uczucia". Rozstaliśmy się na dobrej stopie życząc sobie jak najlepiej.Wiem, że nie ma sensu starać się gdy drugiej osobie nie zależy ale czuję, że wiem co mam robić i jak przejść etap żałoby ale moje myśli mnie nie słuchają i nie potrafię ich kontrolować ani w żaden sposób uciszyć. Nie potrafię do końca zaakceptować, że to już koniec i najbardziej bym chciał abyśmy spróbowali jeszcze raz jednak z drugiej strony wiem, że to by przyniosło więcej szkody niż pożytku. Moja racjonalność mówi jedno a uczucia mówią drugie, nie potrafię uciszyć tych drugich mimo, że się staram.#zwiazki
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@Kitku_Karola masz rację, jednak nie chcę obwiniać jedynie siebie za to, że to się skończyło, wydaje mi się, że wina leży po dwóch stronach. Nie oznacza to w żadnym stopniu, że jestem ślepy na swoje błędy i zachowania i wiem nad czym muszę popracować. Przeszłości już nie zmienię mogę jedynie przyszłość.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@thankshoneyCo masz na myśli mówiąc jak dużo znaczyła dla mnie ta relacja? Nie powinno być na odwrót gdy spotkam tą jedyną, że to co było już nie ma większego znaczenia?Czy chodzi Ci o lekcję którą z tego wyciągnę?
Moderator mkarweta
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clujjtbkk00ac0mr0b98m6kxx

Dodane: 3 kwietnia 2024 - 10:30:54
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy