Ehh byłem na "randce" z dziewczyną ale że jestem przegryw mocno to wyszło jak wyszło W skrócie z początku miałem duży stres który szybko minął i udało się złapać wspólny vibe a przynajmniej tak mi się zdawało. Pogadaliśmy pojeździliśmy na łyżwach i się rozstaliśmy, później dostałem wiadomość że przeprasza ale to nie to i mnie zablokowała.W sumie pod koniec dało sie wyczuć, że chyba próbuje mnie odepchnąć.W ogóle nwm co mnie podkusiło że jej wprost powiedziałem że jeśli nie chce mieć ze mną kontaktu to to uszanuje i śmieszkowałem, że chyba trzyma dłoń na klamce(samochodu) z gotowością do ucieczki, używałem cały czas sarkazmu od początku naszych rozmów w internecie więc teoretycznie nie było to nic co odbiegało od normy, podkreśliłem też to że to tylko śmieszkowanie ale z perspektywy czasu zastanawiam sie czy się mnie nie zaczeła serio bać xDLaska w sumie zachowała sie w porządku i normalnie napisała, że nie chce tego kontynuować, co szanujeMoje odczucia po randce są takie, że czuje sie jak bym sie rozpadał, jak bym zaraz miał przepaść w odment szaleństwa, to tak ryje banie, tak szoruje mentalnie po dnie że tego sie wytrzymać nie da. Czemu kurwa nie zasługuje na odrobine jebanego szczęścia, czemu wszystko musi sie tak pierdolić.Ehh ale przynajmnien zrobiłem krok w dobrym kierunku, może gdzieś tam jest taka jedna która będzie dla mnie idealna.A w ogóle to nie polecam tindera ani innych aplikacji nwm ile mentalnie zniose takich przygód, zanim serio coś odwale.Zresztą co to za czasy żeby mieć idealną komunikacje z całym światem i nie być w stanie znaleźć 2 osoby o takim samym podejściu, przecież to jakiś absurd.Jak macie jakieś rady jak znaleźć 2 połówke będąc piwniczakiem to piszcie. Zapisalem sie już na kurs tańca (dostałem partnerke 2 razy starsza xddd) w sumie typ tak fajnie to prowadzi że sie wkręciłem pomimo tego, że to nie daje mi żadnych perspektywJak zdobyć pewność siebie jak na tinderze na randke udaje sie umowic raz na pół roku i taki obsrany przychodze, że sie nie dziwie że laski spierdalają xdJak by sie tak dało codziennie chodzić na randki to w 2 tygodnie bym sie nauczył co i jak, a tak to znowu za pół roku spierdoliTakie losowe przemyślenia w losowej kolejności #przegryw

