Opublikowane

Jak poradzić sobie z przyjacielem, który wybudował dom?

Mój ziomek ze studiów postanowił się wybudować, zamiast jak większość z naszego roku (same słoiki) kupić z różowym mieszkanie w Wawie. Rozumiem, każdy ma swoje preferencje. Osobiście podpowiedziałem mu że sam nie mam zamiaru budować domu pod miastem w którym nie mam znajomych i rodziny bo nie będzie miał mi kto pomóc i że ze wszystkim na głowie zostanę sam. Oczywiście popitolił i zrobił swoje. Rok temu po prawie 3 latach budowy się wprowadził i jednocześnie wyprowadził z Wawy. I się zaczęło. Pretensje czemu do niego nie wpadamy (halo, po prostu nam się nie chce tam jeździć), nie spotykamy się po pracy - dodam że wraca do domu pociągiem a żona odbiera go ze stacji. Chociaż ma niby do niej niecały kilometr. Tylko że droga nie ma chodnika i się różowy o niego w nocy boi. Dorosły facet musi wracać jak gimnazjalista do domu przed 23 bo na pociąg nie zdąży. Na wakacje często jeździliśmy razem w 8 osób. Od teraz jeździmy w 6 bo przecież domek nie może 10 dni stać niepilnowany a słyszał od sąsiadów różne historie. Spontaniczne wyjście gdzieś? A w życiu. Nie chcę nawet myśleć co będzie za rok kiedy zacznie myśleć o dziecku. Nie mieszka wcale na takim odludziu - kawałek za Legionowem, wieś. Sugerowałem mu żeby ten dom sprzedał dopóki jest w miarę nowy, ale dziś do mieszkania w takim metrażu i układzie (76mkw, ostatnie piętro, narożne) jakie kupiliśmy kilka lat temu po sprzedaniu swojego domku (110mkw) musiałby dorzucić jeszcze z 600 tysięcy minimum a zainwestował już ogrodzenie, chodnik, krzaki i ch* wie co jeszcze, a w saunę na ogródku i balię które stoją bo nie ma kiedy i dla kogo tego odpalić, Szkoda mi go, lubię chłopa i zastanawiam się czy ktoś z was miał podobny przypadek. Jak go rozwiązaliście? Niech ten post będzie również dla Was Mirki przestrogą żeby mierzyć siły na zamiary i myśleć przed decyzjami. #nieruchomosci
1424

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-mentor-52 pisze:
zletl trafiles. wykopki będą zawsze bronić domku pod miastem choćby i musieli przez pola z pkp łazić do domu xd
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@wredny_bombelek tak jak z pociągiem o 23, tak z zabawą po tej godzinie szybko byśmy się pożegnali z uwagi na czujnych sąsiadów. A nie chciałbyś mieć wrogów na ulicy z kilkoma domkami. Natomiast w dzień to faktycznie hulaj dusza i jak ktoś lubi sobie zjeść kiełbaskę z grilla na węgiel drzewny i wskoczyć do rozkładanego basenu to żyćko na 150%. @Yuri_Yslin no tak my w sześć osób do niego samochodem mamy jeździć. Raz, dwa razy to wypaliło. Natomiast zapraszamy jest zawsze na imprezy w Wawie czy to andrzejki, sylwestra, jakieś mikołajki czy inne. Tylko ile większość może sobie układać życie pod kogoś. @GuliVerGut mój szef ma dwójkę dzieci. Widzi je z okna jak bawią się z innymi na placu zabaw, później na jakiś zajęciach a nie same w ogrodzie. Uważam że przyjaciele od najmłodszych lat to jest wygryw. @szcz33pan blisko stacja Chotomów a miejscowość to Dąbrowa Chotomowska czy jakoś tak.@Pjoter2536 ja opisałem nasze doświadczenia, takie były i nic tego nie zmieni i tylne. Ziomek sam nie jest zadowolony z wyboru. Co z tym zrobi to jego sprawa. Ważne żeby decyzje podejmować świadomie. Mój post może skłoni kogoś do przemyśleń. W dużym mieście mieć naprawdę zaufanych znajomych to skarb. Szkoda takich tracić.
Moderator Jailer
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cbsahriu59lvzrpuo7szux9p

Dodane: 25 listopada 2024 - 22:52:01
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy