Opublikowane

Jak poradzić sobie z presją w relacjach?

Może Wy wiecie jak można zbyć dziewczyny? To jest przykre. Do 25 roku życia jak byłem studentem i szukałem dziewczyny - żadna mnie nie chciała. Gdy ukończyłem studia i znalazłem dobrą pracę, tak zacząłem cieszyć się powodzeniem. Problem w tym, że przeszłe wydarzenia mnie ukształtowały i z racji dumy oraz honoru - teraz to ja chcę być sam a dziewczyny które zbywam... jeszcze bardziej się nakręcają no i nie dają mi spokoju. Co mam robić?Najgorszy jest sam fakt, że numer telefonu moich rodziców z racji prowadzenia działalności gospodarczej jest w internecie. No i potem taka dziewczyna dzwoni do nich zapłakana, bo się nie odzywam... a rodzice potem mi spokoju nie dają. Żebym się z nią pogodził (sami są 40 lat w małżeństwie i do nich nie dociera coś takiego jak rozstanie, bo oni wszystko naprawiali a nie się rozstawali a liczy się dla nich obca osoba). Pozostałe rodzeństwo jest już po ślubie i czekają tylko na mnie, co mi też sugerują podczas rozmów. Po takich rozmowach po pewnym czasie sugerują mi do tego bycie homo.Co zrobić? Zerwanie kontaktu z rodzicami oraz policja to nie na moje sumienie. To są rodzice a policja spowoduje, że ta osoba się nakręci. Jestem zdesperowany na tyle, że mam zajętą linię dzwoniąc na jakąś infolinię. Przez to mam zajęty numer. Ale szkoda mi eksploatować telefonu oraz baterii. To nie jest rozwiązanie na dłuższą metę. Portale społecznościowe oraz komunikatory usunąłem. Wkrótce telefon chyba też. Nigdy więcej znajomości z drugim człowiekiem a zwłaszcza z kobietą.#zwiazki
012

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
zdyscyplinowany-pionier-62 pisze:
Co zrobić?
@mirko_anonim: dorosnac, postawic granice rodzicom i loszkom
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezłomny-pionier-35 pisze:
albo spotykasz tylko i wyłącznie wariatki z jakimiś maniakalnym zaburzeniami że aż szukają Twoich rodziców by im na Ciebie nadawać
Raczej nie. Mam już swój wiek i detektor na wariatki sprawdza się po paru rozmowach.
albo po prostu nawiązujesz kontakty z tymi kobietami, nakręcasz je na relację z Tobą po czym urywasz kontakt bez słowa wyjaśnienia co się wydarzyło zostawiając je w totalnej desperacji że aż dzwonią do Twoich rodziców mimo że ich nie znają.
Też nie. Mówię między wierszami, że nie chcę rozmawiać. W odpowiedzi otrzymuję coraz większe nakręcanie się.
W obu przypadkach jedyne co może pomóc to ogarnięcie Twojej psychiki, bo jeśli coś z Tobą jest nie tak to będziesz przyciągał osoby z problemami, albo tworzył niedopowiedzenia czy problemy które wpływają na innych.
Ale po co? Czy muszę rozmawiać? Zamiast rozmowy wolę zająć się swoimi sprawami bądź mieć święty spokój.
Zatem to nie Twoi rodzice są problemem w tej sytuacji tylko coś co robisz przez co te kobiety tak desperacko coś próbują, a próbują bo dajesz im sygnały świadome lub nie że mogą próbować albo sam świadomie je nakręcasz a później nie umiesz się zająć konsekwencjami swoich działań.
Jakby Ciebie męczyli rodzice poprzez wzbudzania poczucia winy tak jak to również próbujesz robić - tak to byłoby męczące.
Ważne by urwać z nimi definitywnie kontakt i by o tym wiedziały że urwałeś kontakt a nie że domyślają się czy umarles
A jak ktoś chce się namolnie pogodzić mimo takiego komunikatu? To co? Seks na zgodę?
To że znalazłeś dobrą pracą to skąd one to wiedzą? Musiałeś im to pokazać lub powiedzieć. Wątpię by kobiety siedziały i szukały facetów po zegarkach na profilowym na fb tylko realnie musiałeś mieć z tymi kobietami kontakt przez który one mogły poczuć namiastkę relacji lub jakąś nadzieję na coś więcej.
XD a dlaczego akurat to wyrwałaś z kontekstu? Mimo, że się tym nie rozchwalam - ta wiedza nie musi być tajemna :)
By kobiety serio jakieś wścieklizny macicy mogłyby dostać bez kontaktu z nimi to raczej jakbyś był aż tak bogaty że gdzieś o Tobie pisali w gazetach albo jakbyś był sławny czy coś
Szczerze? Mógłbym być w gazecie, ale nie lubię rozgłosu wokół siebie i się staram nie chwalić :) mimo oczywiście naporów rodziny. Lecz tutaj rodzina na całe szczęście bardzo szybko odpuszcza i szanuje moją decyzję bez zbędnych wyjaśnień. Osoba która odniosła sukces - nie potrzebuje się tym chwalić. Potrzebuje spokoju. Domena ludzi biednych to chwalenie się sukcesami. Bogatych? Cisza i spokój.@czescmampytanie:
to ustala specjalista, a nie pacjent.
To zaraz, mówisz mi, że potrzebuję specjalisty ale nie wiesz po co?To tak jakby kazać głodnemu iść do piekarni ale co ma zjeść - podpowie sprzedawca ;)Znasz cel a nie znasz dokładnego celu. Sugerujesz mi chorobę psychiczną, wówczas gdy to ja odpieram ataki takich osób? Czy Ty jesteś świadom powagi sytuacji, czy bajtujesz z nienawiści względem osobistego niepowodzenia u płci przeciwnej?
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezłomny-pionier-35 pisze:
@kupkesobieciagne: czy ja pytam czy mam się leczyć? Jak nie masz nic do dodania to nie pisz komentarza. Ja się Ciebie a zwłaszcza Twojego nicku nie czepiam.@czescmampytanie: ok, załóżmy, że pójdę się leczyć. I co to zmieni? Jaki jest cel tego leczenia? Nagle te magiczne leki sprawią, że osoba przestanie do mnie pisać? Czy sprawią, że będzie do mnie pisała a ja... jej odpiszę mimo, iż nie mam takiego kaprysu. O to chodzi?@ZeroCukru: Ale odjazd z tą teorią spiskową. Zadałem tylko pytanie a otrzymuję tylko teorie spiskowe, że mam jakiś żal do całego świata. Widzę to chyba jest naturalne - czepianie się. Więc nie ma co zgrywać ofiary, bo tylko zadziałam na swoją niekorzyść i zbiorę wokół siebie katów. Dlatego zamykam wątek, dziękuję.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qs1yqjzhohx3727h71rr2hu9

Dodane: 29 maja 2025 - 22:43:39
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy