Może Wy wiecie jak można zbyć dziewczyny? To jest przykre. Do 25 roku życia jak byłem studentem i szukałem dziewczyny - żadna mnie nie chciała. Gdy ukończyłem studia i znalazłem dobrą pracę, tak zacząłem cieszyć się powodzeniem. Problem w tym, że przeszłe wydarzenia mnie ukształtowały i z racji dumy oraz honoru - teraz to ja chcę być sam a dziewczyny które zbywam... jeszcze bardziej się nakręcają no i nie dają mi spokoju. Co mam robić?Najgorszy jest sam fakt, że numer telefonu moich rodziców z racji prowadzenia działalności gospodarczej jest w internecie. No i potem taka dziewczyna dzwoni do nich zapłakana, bo się nie odzywam... a rodzice potem mi spokoju nie dają. Żebym się z nią pogodził (sami są 40 lat w małżeństwie i do nich nie dociera coś takiego jak rozstanie, bo oni wszystko naprawiali a nie się rozstawali a liczy się dla nich obca osoba). Pozostałe rodzeństwo jest już po ślubie i czekają tylko na mnie, co mi też sugerują podczas rozmów. Po takich rozmowach po pewnym czasie sugerują mi do tego bycie homo.Co zrobić? Zerwanie kontaktu z rodzicami oraz policja to nie na moje sumienie. To są rodzice a policja spowoduje, że ta osoba się nakręci. Jestem zdesperowany na tyle, że mam zajętą linię dzwoniąc na jakąś infolinię. Przez to mam zajęty numer. Ale szkoda mi eksploatować telefonu oraz baterii. To nie jest rozwiązanie na dłuższą metę. Portale społecznościowe oraz komunikatory usunąłem. Wkrótce telefon chyba też. Nigdy więcej znajomości z drugim człowiekiem a zwłaszcza z kobietą.#zwiazki

