W drugim tygodniu stycznia poznałem dziewczynę na discordzie. Rozmawiało nam się dobrze i przez dwa miesiące nie było dnia ciszy. Cały czas mieliśmy jakieś tematy do rozmów i gadka się kleiła mimo że jesteśmy z innych światów i mamy trochę inne zainteresowania. W marcu zaproponowałem jej spotkanie ale się nie zgodziła i po tygodniu wszystko ucichło. Po naszej rozmowie o spotkaniu ta znajomość wygasała. Mniej rozmawialiśmy, nie wysyłaliśmy sobie relacji z dnia i się skończyło. Wczoraj napisał do mnie jej przyjaciel co mnie zdziwiło. Napisał mi że ona bardzo chciała się spotkać i jej się spodobałem ale bała się że ona mi się nie spodoba bo kilka razy została już odrzucona albo wykorzystana i zostawiona po wszystkim bez słowa. Rozmawialiśmy kilka razy na ig z wideo i nie wyglądała źle i nie wiem co mam o tym myśleć. Ja nie zamierzam do niej pisać bo czuję się zraniony że mnie odrzuciła i zniknęła z dnia na dzień #rozowepaski

