Cześć Wszystkim.Miałem ostatnio kolizję drogową i biję się z myślami co zrobić bo jestem bardzo przywiązany do tego samochodu i ciężko mi nawet myśleć o tym, że go już nie będę miał. Chciałem nim pojeździć jeszcze 2-3 lata a tu taki pech.Wiem, że z finansowego punktu widzenia naprawa samochodu jest nieopłacalna, ale to nie jest przeszkodą. Nie wiem czy jest do końca bezpieczna bo do wymiany byłaby lewa podłużnica, mimo że pobliski zakład zajmujący się profesjonalnie naprawą takich przypadków twierdzi że tak.Proszę was o poradę co zrobić, mam mętlik w głowie bo wiem że tak oszczędnego (LPG), tak fajnie jeżdżącego (2.4 wolnossąca benzyna) i tak bezawaryjnego samochodu już nie kupię.Link do galerii zdjęć: https://postimg.cc/gallery/B32ZRfQI jeszcze jedna prośba - czy macie jakiś sposób żeby wyleczyć się z tego przywiązywania do przedmiotów?Jest mi na prawdę ciężko pozbywać się starych przedmiotów, jestem pod tym względem jak Sheldon Cooper z The Big Bang Theory.Z góry dziękuję za Waszą pomoc.#motoryzacja #naprawyblacharskie #blacharstwo #kolizja #wypadek

