zaakceptuj "Was" - Ciebie i Twoją byłą jak coś, co przeminęło. Zachowaj sentyment i dobre wspomnienia, to czego się nauczyłeś i to, co sprawiło, że jesteś lepszy. Ale to wszystko. Idź dalej. I Ty jesteś inny, i ona. Czy nikt Ci nie mówił, że nie doceniasz codzienności? Żebyś nie zagłębiał się w iluzji? Ocknij się! Doceniaj każdą sekundę ze swoimi najbliższymi, bo już za chwilę Was wspólny czas na tym świecie może się skończyć. Jeśli coś Ci nie pasuje w obecnym życiu - popraw je. Wpływaj na nie, bądź inicjatorem i sprawcą zmian. Dasz radę.Z tego miejsca chciałbym bardzo serdecznie pozdrowić wszystkie osoby dotknięte kryzysem możliwości prostego wyrażania swojego pokrzywionego poczucia humoru.