Mam 38 lat i nigdy nie byłem na wakacjach nad ciepłym morzem czy oceanem. Wiem ze to dla niektórych banalne, ale mam przed tym jakiś dziwny wewnętrzny niepokój. Zarabiam bardzo dobrze, pracuje w sprzedaży, jestem ekstrawerykiem, mam cudowna żonę, wielu znajomych a jednak nie mogę co roku się przełamać na wylot w takie miejsce mimo że bardzo mnie tak ciągnie. Cała Polskę zwiedzaliśmy wzdłuż i wszerz, byliśmy za granicą autem, ale myśl o organizacji czegoś tak daleko mnie przeraża. Uwielbiam mieć wszystko zaplanowane i ułożone, nie mam pojęcia jak się za to zabrać, wiem ze są stronki porównywarki, ale ciągle mi siedzi w głowie że będą chcieli mnie zrobić w bambuko, że przekroczę bagaż, że zawina mi drona na lotnisku, że oszukają mnie na kaucję w aucie wypożyczonym, że coś się skiepsci przy powrocieczy wylocie typu nie zdążymy na samolot czy za późno pojaiwmu się na lotnisku. Co jest kuźwa z moim łbem nie tak. Ewentualnie jak najlepiej się za to zabrać. #wakacje #lastminute

