subtelny-kronikarz-1 pisze:
ja bym na "dług spowodowany głupotą" nie dał, chyba że to kwestia elementu losowego (np. wypadek bez ubezpieczenia) a nie absurdalnego zachowania. No ale każdy jest inny ty znasz brata ja go nie znam.jeśli już tak bardzo chcesz mu pożyczyć to spisujecie normalną umowę, odsetki być muszą bo inaczej Urząd Skarbowy dojedzie :P umowę zgłaszacie do US. żeby było "uczciwie" bierzesz połowę z oprocentowania konta oszczędnościowego i kredytu gotówkowego, wyjdzie jakieś 6% odsetki liczysz dniowo robiąc excela i liczysz do daty spłaty, plik współdzielisz żeby on sobie też to miał u siebie i cześć. Do tego jakaś hipoteka i najlepiej żyrant choćby jego żona albo teść. Od odsetek podatek na koniec roku.Kuzynowi pożyczyłem tak 500k zamiast kredytu hipotecznego z banku. Pokazał mi swój wyciąg bankowy, pełna transparentność. On zadowolony, ja zadowolony, tylko że oni dobrze zarabiają i kasę miałem po dwóch latach z powrotem. I do tego na koniec jeszcze zajebistego turrona z Hiszpanii ;)