Opublikowane

Jak podejmować mądre decyzje na giełdzie?

Nie wiem co o tym myśleć poradźcie. Jestem idiotą?Kilka miesięcy temu kupiłem spekulacyjny stock za 1/4 całego giełdowego depo.... (wiem, że za dużo)No i urosło, z trzy tygodnie temu miałem 700% zysku, wirtualnego...Do tej pory zawsze jak sprzedawałem to rosło, wiec na fali tego hurraoptymizmu postanowiłem, że sprzedam za 1000% albo 1500% bo będzie rosło, co nie?No i teraz patrze jak mi wirtualny zysk wyparował do 100% i nie wiem co powinienem był zrobić wtedy sprzedać?Z jednej strony jak uda się złapać coś co żre i później sprzedasz przy pierwszej pompie wydaje się głupotą, ale siedział bym sobie teraz na gotówce i miał w czterech literach cały ten krach czy będzie czy nie będzie.Tyle razy sprzedawałem to od razu rosło, raz nie sprzedałem i szambo.#gielda
15

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
zręczny-mentor-35 pisze:
Na rynkach są dwie grupy: ci, którzy działają pod wpływem emocji (kupują jak chcą chciwi, sprzedają jak się boją), oraz druga grupa, która ma jasno określoną strategię (i co ważne, jest ona oparta na rzeczywistości a nie urojeniach).Raz będzie tak, że sprzedasz i rynki się załamią (i będziesz bardzo zadowolony ze swojej "przezorności"), innym razem po zamknięciu pozycji, kurs wzrośnie o 15 000% i wtedy będziesz miał "ból dupy". Ale jeżeli nie masz strategii (czyli nie wiesz kiedy zamknąć pozycje) to w obydwu przypadkach mamy do czynienia ze zwykłym ślepym trafem i tak to trzeba traktować.Wiele osób uważa, że ma strategie i tak naprawdę są to zwykłe urojenia: jakieś szlaczki, wskaźniki na wykresach; część robi "analizę" spółek i próbuje na tej podstawie określić "wartość" czegoś. Wreszcie mamy grupę, która kupuje ślepo i zamyka oczy (tak zwane pasywne osobniki), która twierdzi że rynki zawsze będą rosnąć i nie ma znaczenia, kiedy się kupuje. Teorie dosyć kontrowersyjne, w szczególności dla osób, które kiedykolwiek miały do czynienia z handlem.Na koniec wszystko sprowadza się do tego: jeżeli coś kupujemy, to po nas musi masa ludzi kupić, aby cena wzrosła. Wreszcie na końcu musimy znaleźć kogoś, komu sprzedamy. Dobrym przykładem była np. histeria na Beyond Meat. Czy ważne były fundamenty? Czy jakieś szlaczki na wykresie? Czy może fakt, że ludzie to chcieli kupować? A jak skończyli ew. pasywni inwestorzy, którzy kupowali po 7$? (przecież podobno nie ma znaczenia, po jakiej cenie się kupuje).
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

rjafo68z088ak4nfunyer6mb

Dodane: 18 listopada 2025 - 10:27:49
Opublikowane

Autor był widziany10 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy