Opublikowane
Cześć,Wiele razy widziałem tutaj wpisy ludzi, którym udało się rzucić picie, więc postanowiłem, że opiszę swoją sytuację - może komuś pomoże. Na szczęście nie miałem jakiegoś dużego problemu z chlaniem, ale no jednak od jakichś 15 lat były to około 3 piwka wieczorem na rozluźnienie, praktycznie codziennie. Nie wpływało to jakoś destrukcyjnie ani na moje życie zawodowe ani na życie rodzinne (żona się czasem czepiała, ale raczej była przyzwyczajona, że lubię wypić piwko do serialu, czy przy kompie wieczorem, szczególnie po 10km na bieżni, sama też lubi czasem wypić lampkę wina wieczorem). Zaczęło mnie też irytować to, że nasze małe dziecko często mnie widzi z piwem (wcześnie chodzę spać bo wcześnie wstaję, to czasem to pierwsze piwko otwierałem o 17) i oczywiście nie demonizuję tego, że chłop sobie pije piwo w domu, nic strasznego, ale jednocześnie jak dziecko patrzy na to prawie codziennie to patola. Wiedziałem, że to problem, ale żyłem w przekonaniu, że mi to ani nie szkodzi, ani nie przeszkadza. Irytuje mnie też to, że faktycznie zacząłem odczuwać negatywne skutki, jeżeli chodzi o pamięć, logiczne myślenie itp. Może to po prostu starość :P (35). Nie byłem też w stanie zrzucić brzucha, mimo iż biegam dość sporo. Oczywiście nieraz podejmowałem próby ograniczenia picia (np. tylko weekend) ale było to bez zmiany w głowie i polegało to na tym, że wytrzymywałem z dużym trudem te kilka dni, żeby potem przywalić 5 browarów w sobotę, bez sensu. Obecna zmiana nastąpiła u mnie nie dawno, bo jakieś 3 tygodnie temu, ale tym razem postanowiłem podejść do tego z głową i wcale nie rzuciłem tego kompletnie, ale osiągnąłem to co chciałem czyli piwko tylko w towarzystwie lub przy jakiejś okazji. Innymi słowy wyeliminowałem piwkowanie z codziennego wieczornego rytuału i mam nadzieję, że to się już utrzyma, bo następny przystanek to już niestety konieczność całkowitego rzucenia alkoholu. No więc - pomogły mi głównie następujące rzeczy:- poczytałem jak negatywny wpływ ma alkohol na komórki mózgowe- pooglądałem wiele filmów o ludziach, którym udało się rzucić chlanie - Peja, Misiek Koterski i tak dalej- przestałem się oszukiwać, że te 3 piwka nie mają wpływu na mój sen i samopoczucie rano - mimo że budziłem się bez kaca ani dyskomfortu, to jednak teraz wysypiam się o niebo lepiej, nie budzę się w nocy a przede wszystkim przestały mnie boleć plecy (wcześniej byłem przekonany, że to wina materaca)- żona jest zachwycona tą zmianą, Młody nie patrzy na starego z butelką (co daje mi ogromną satysfakcję)- kiedy po treningu mam ochotę na piwo, natychmiast wypijam cokolwiek innego, najlepiej jest jeszcze od razu coś wtedy zjeść - na pełny żołądek już nie chce mi się browarów- brzuch oczywiście zaczął się zmniejszać w oczach- po trzech tygodniach wieczorna ochota na piwo zmalała drastycznie, oceniłbym to tak o 90%Polecam wszystkim, którzy tkwią w podobnym lub gorszym problemie (tak, to jest problem). Nawet jeżeli próbowałeś wiele razy, to spróbuj jeszcze raz, ale ze zmianą podejścia. Tak jak mówiłem, nie mam zamiaru całkowicie rzucić picia, szczególnie dlatego, że jestem piwowarem domowym, chociaż w sumie to też był świetny kamuflaż dla mojego problemu - PRZECIEŻ JA JESTEM PIWOSZEM A NIE PIWOŻŁOPEM!!! Tak, tak... jasne... Dalej sobie będę gotował ulubione piwka, dalej przy okazji będę je pił, ale mam tym razem szczerą i ogromną nadzieję, że do codziennego piwkowania nie wrócę. Polecam i życzę powodzenia#alkoholizm
118

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
zręczny-analityk-64 pisze:
bohaterskie rzucanie picia odc. 2137.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qv2gfhl9jgfcrtlgi79es0gv

Dodane: 12 września 2024 - 10:40:10
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy