Dziwnie się żyje po 30(32lvl). Znajomych coraz mniej. Ogólnie czuję sie bardziej wycofany społecznie. Większość życia spędziłem za granicą. Dokładnie 10 lat w Grecji oraz 10 w Holandii. Nie potrafię się odnaleźć w Polsce po tylu latach. Z pasji to jeździłem motocyklami 12 lat ale wypaliłem się już. Mieszkanie kupiłem 2 lata temu za gotówkę. Zawsze o tym marzyłem ale to marzenie bardziej by cieszyło mając 20 lat i dużo wiecej znajomych i aktywności codziennych. Pracuje jako kierowca zawodowy w systemie 2/2. Na początku roku robiłem 4/4 co dawało mi miesiąc wolnego x6 w roku. Byłem 23 dni w Wietnamie i kolejne 23 dni w Tajlandii. Chciałem spróbować takiego życia podróżnika. Ogólnie było spoko ale nie mógłbym raczej być w podróży pół roku lub dłużej. Jest to też w pewnym sensie męczące. W ciągu ostatniego roku próbowałem stworzyć związek z 4 kobietami. Dwie miały depresję, jedna traumy z dzieciństwa przez co miała problem z seksem ogólnie. Ostatnia trzymała kontakt z byłym i nie chciała go zerwać. Jeśli chodzi o kasę to taki miesiąc to jakieś 16 tys na czysto przy ponad 250 godzinach pracy. Nie jest to nic nadzwyczajnego. Po prostu godziny robią swoje. Jedyny pomysł na moje życie teraz to powrót do tego systemu 4/4 i udanie sie na Filipiny w celu zobaczenia tego kraju i możliwe że poznania kogoś.Jakie inne mielibyście pomysły na życie. Może czegoś nie potrafię zauważyć. Pozdrów#gownowpis

