Opublikowane

Jak odnalazłam szczęście po 30-tce

Chciałam się tylko podzielić przemyśleniami, bo nigdy nie czułam się szczesliwsza niż teraz, do tego stopnia jak to mówię, osobom które mnie znają, to twierdzą że na pewno mi czegoś w życiu brakuje.Tak do 28 roku życia zarabiałam w miarę ok, miałam jakieś zwiazki, dosyć regularnie niezobowiązujące relacje. Jak skończyłam te 30 lat to akurat tak wyszło, że zaczęłam dobrze zarabiać. Na poczatku roku rozpadł się mój dłuższy związek, z facetem który był dosyć wartościowy, a powodem myślę było to, ze powiedziałem otwarcie, że nie chcę teraz dzieci, bo niezbyt do siebie pasowaliśmy. Postanowiłam pójść na kompromis z życiem, a mianowicie wdrażać, to co dawało mi zawsze radość, czyli podróżowanie po swiecie i poznawanie ludzi. Wynajmuję mieszkanie, zero kredytów i innych zobowiązań finansowych. I wiecie co? Okazało się, wbrew tutejszej opinii, że młodsi goście (głównie 25 letni około) po prostu na mnie lecą. Siedzę sobię w spokoju w czystym mieszkaniu, planuję sobie taką podróż budżetową, w stylu backpackerskim, gdzie zbierają się ludzie z krajów zachodnich, Australii, USA i bedąc w takim otoczeniu nikt nie patrzy na mnie, że wololo starsza babka jest młodszym środowisku, a wręcz przeciwnie. Dało mi to dużo do myślenia, bo mogłam jeszcze do niedawna żyć wbrew swoim przekonaniom i skończyć z gościem, który po prostu chciał mieć dziecko, czas wolny spędzać głównie na wyjazdach do swoich starych, wieczorami chodzić na siłkę albo grać na konsoli.Bania mi paruje jak sobie pomyślę, że wiele osób decyduje się na jakieś tam życie, bo co ludzie powiedzą, tak nie wypada, boją się samotności. Oczywiście wiem, że może mi się to znudzić i zapragnę stabilnego związku, ale faktycznie czuję że mam na to czas, patrząc na to, że facetom wcale nie przeszkadza mój wiek, a wrecz odwrotnie. Wniosek taki, że zadbanie o własne zdrowie i finanse to klucz dla kobiety, by cieszyć się satysfakcjonującym życiem. Jeśli miałoby być tak że już nigdy nie będę chciała żyć inaczej, to biorę za to odpowiedzialność i no trudno, nie będzie męża oraz dzieci.Nie piszę tego, żeby przekonać kogos do moich przekonań, bo uważam że są w miarę niszowe, i ktoś może uznać że nie tędy droga, ale mam znajome które mimo że mają wkurzających mężów, i otwarcie mówią po alko że z dziećmi to był błąd to dalej je wspieram, ale w głębi duszy widzę w nich siebie, gdybym tylko dała się namówić na dziecko z gościem, którego rodzice byli grzecznie mówiąc z-----i, a on sam najchętniej wysłałaby mnie do kuchni w imię dobra rodziny. Teraz siedziałabym i wpadała w marazm, zamiast planować sobie życie po swojemu. Spokój wewnętrzny jest wart wiecej niż się może wydawać, a może nawet to jest to słynne szczescie. Róbcie to co czujecie sami, jeśli jest to rodzina to fajnie, a jak chcecie się spełniać poznając facetów z USA, zwiedzając świat to k---a to róbcie.#zwiazki
15

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

v2js1gomvnivm00zzp2m56ko

Dodane: 5 października 2025 - 01:44:14
Opublikowane

Autor był widziany10 miesięcy temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
wykształcony-uczestnik-46 pisze:
Chciałeś być zabawny i przerobić pastę, a jedynie pomieszałeś końcówki i już nie wiesz czy pisać o sobie w rodzaju męskim czy żeńskim.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
elastyczny-mędrzec-18 pisze:
Najważniejsze to żyć własnym a nie cudzym życiem. A że komuś się to nie podoba? Zawsze się komuś coś nie podoba.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy