Od ponad pół roku regularnie chodze na basen (1-2 razy w tygodniu).Po takim czasie mogę już powiedzieć, że 90% bywalców basenow to stali zawodnicy. Co ciekawe, jest coraz więcej osób dorosłych, które tak jak ja uczą się pływać. Ale najciekawsza grupa młodzież. Dzieciaki plywajace w klubach, które trenują po kilka razy w tygodniu sa szersze w barach niz ja i prawdę mówiąc 90% facetow może pomarzyć o takiej sylwetce, jaka oni wkrótce będą mieli. Mega szerokie bary, umiesnione łapy, plaski brzuch i bardzo smukłe nogi. Czyli typowa sylwetka pływaka.Decyzja o podjęciu nauki plywania była jedna z najlepszych w moim życiu. Takiej sylwetki jak oni nie mam, ale może kiedyś. W każdym razie, jeśli macie dzieci i chcecie zadbać o ich kregoslup i dodać im ze sto punktów do samooceny i pewności siebie w dorosłości, to kluby plywackie są do tego mega dobre.#sport #plywanie #takietamprzemyslenia

