#budujzwykopem #ogrzewanieNie wiem czy dobrze palę w kotle, nigdy tego nie robiłem i opieram się na tym co znalazłem na youtube.Od razu zaznaczę, że do nie dawna w kotle rozpalał teść i nikogo do kotła nie dopuszczał, bo on się zajmuje opałem i to jego obowiązek. Teść niestety zmarł całkiem niedawno i zacząłem ogarniać kocioł po swojemu.Kocioł na drewno, 27kw, obsługuje dwa domy coś w stylu bliźniaka, łącznie około 200m2. Nie ma podłogówki, kaloryfery.Histerezę ustawiłem na 5 stopni (wcześniej 1 stopień, max jest 5 możliwe), przedmuchy jak sterownik działa już w nadzorze na 10 sekund co 3 minuty (wcześniej 5s co 10minut - ustawiony max). Siła przedmuchów na 30% - tego nie ruszałem. Wydaje mi się, że przedmuchy powinny być jeszcze częstsze niż te 3 minuty.Temperatura 65 stopni - wcześniej 60, pompa włącza się przy 40 stopniach.Wiatrak wyłącza się poniżej 50 stopni, pompa poniżej 40.Drewno sezonowane, mieszam buka, sosnę, brzozę.Rozpalam od góry. Kiedy i jak przy rozpalaniu od góry dokładać do pieca? Zasypany piec wypala się w około 4,5h.Piec to bezklasowy kopciuch z 2011 roku. Wymianę planuję dopiero w przyszłym roku jak już będzie na tyle ciepło, że wymiana będzie komfortowa, no ale do tego czasu muszę jakoś w nim palić.

