Tu #przegryw co był izolowany i gnębiony w latach szkolnych.Patrzcie:-normictwo was izoluje,-kazdy was pogrąża w samotności,-Kazdy tylko między wierszami komentuje i się żali,-nikt wam nie chce pomóc,-chodzicie do psychologa o co chodzi i odkrywacie mając 20 parę lat, bo rodzice was zaniedbywali,-Nie byliście na studniówce, 18-stkach i innych.-Ludzie was unikają bo macie opinię typa bez znajomych.Później mając 20 parę lat każdy przez swój lęk przed byciem innym każe wam żyć jak reszta. Społeczeństwo ma was w dupie a później macie się z tym pogodzić i zdechnąć w samotności.I co? Idź do psychologa? Psycholog z wami pójdzie ogarnąć was społecznie? Przerobi z wami lęk przed odrzuceniem, relacjami itp?

