Od połowy października inwestuję na giełdzie, głównie w ETF na SP500, niestety z powodu mocnego spadku kursu dolara, jestem na minusie, mimo że sam ETF urósł. Wybrałam zwykły ETF, a teraz się zastanawiam, czy nie lepiej kupować zahedgowany, który jest droższy, ale za to niweluje ryzyko walutowe. To by było korzystne w dłuższej perspektywie, jeśli dolar będzie dalej spadał. Jak sądzicie, będzie dalej spadać i lepiej żebym kupiła ETF zahedgowany? Będę trzymała te ETFy od roku do pięciu lat. #gielda

