Opublikowane

Inwestowanie w Giełdę: Czy Warto Zaryzykować?

Żona prosiła, żebym wyciągnął 30k z 2% lokaty i wrzucił to na 4 miesiące do innego banku póki mają tam promocyjne oprocentowanie w tym czasie.Powiedziałem, żeby mi zaufała bo dam radę wyciągnąć dużo większy zysk na giełdzie.Na obecną chwilę trochę się myliłem, ale nic jej nie mówię.Czy żeby wyjść chociaż na zero, muszę puścić drony na granicę albo na ogrody prezydenckie? ( ͡° ʖ̯ ͡°)Lubawa -9,8%Zremb -2% #gielda
4933

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

j4lrklwssdaa42s2sjjoq8iq

Dodane: 15 października 2025 - 11:20:37
Opublikowane

Autor był widziany7 miesięcy temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
energiczny-racjonalista-49 pisze:
Mordo aktualnie na dzisiaj najlepsza lokata na 6 msc bez żadnych fikołków, limtow, ani wymagań ma 5% - jeśli nie jesteś w stanie wybrać dobrej lokaty to jakim cudem jesteś w stanie "myśleć" ze mógłbyś dobrze inwestować na giełdzie?!
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
honorowy-człowiek-52 pisze:
Współczuję straty. Ale możemy spojrzeć na tę sytuację z boku.Umówiłeś się na coś z żoną - wziąłeś 30 tysięcy waszych pieniędzy i zrobiłeś z nimi coś innego niż to na co się umówiliście. Czyli można powiedzieć zdrada i kłamstwo? Sam oceń.Teraz szukasz wyjścia... Ale pytanie czemu w ogóle zacząłeś od tego, że zrobiłeś to co zrobiłeś bez wiedzy i dogadania się z żoną? Co się z Tobą czy też z wami w małżeństwie dzieje??Masz jakieś problemy finansowe i chciałeś dorobić ? Albo coś komuś udowodnić? O co tu chodzi :/ Myślę, że to zwyczajnie smutne i bardzo nie w porządku potraktowanie partnerki
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
honorowy-człowiek-52 pisze:
Nikt Ci nie powie co masz zrobić. Każdy będzie się mądrzył teraz, że trzeba było zrobić inaczej albo co gorsza będą Ci mówić co masz zrobić.Straciłeś - to straciłeś - trudno. Chcesz ryzykować dalej to ryzykuj. Ile ryzyka i straty jesteś w stanie zaakceptować? Niektórzy wpadają w taką błędną pętlę -jak traci chce odrobić stratę i traci więcej i znowu chce odrobić, później pożyczają i pojawia się problem bo tam też tracą więc znowu mogą pożyczyć- a przez to, że jest coraz większa presja (bo strata jest coraz większą więc chcą jeszcze szybciej odrobić straty) to często większe ryzyko podejmują. I tak się mogą zacząć poważne problemy.Na ten moment straciłeś trochę - ale nie jest jakąś dużą kwotę - możesz dopłacić ze swoich środków i żonie powiedzieć, że chciałeś zarobić więcej na giełdzie ale Ci się nie udało ale dołożysz ten brak i z głowy.Oczywiście, żona będzie pytała czemu to zrobiłeś ze wspólnymi pieniędzmi bez uprzedniej konsultacji z nią i będzie to zasadne pytanie - to jest ważny temat i chyba najważniejsze pytanie na jakie sam sobie musisz odpowiedzieć. Bo wygląda na to, że między wami jest coś do rozwiązania
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy