Stoję przed trudną decyzją – mam jechać na 5-dniową integrację firmową za trzy tygodnie, choć pracuję zdalnie i nie mam żadnych bliskich kontaktów w pracy. Boję się, że będę tym, który podpierając ściany, czuje się jak przegryw, siedząc samotnie w autobusie, bez nikogo, z kim mógłbym porozmawiać. Ale jeśli nie pojadę, stracę 5 dni urlopu, potencjalnie premię, a może nawet pracę. Czy warto ryzykować zdrowie psychiczne dla kariery? Co byście zrobili na moim miejscu? Pomijam fakt, ze juz na sama mysl sie stresuje i nie moge jesc.#przegryw

