Identycznie mam, dokładnie tak jak opisujesz. U mnie niby też z "30-50 sekund" orgazm trwa, a czasem może i więcej, ale ten czas jest tylko czasem fizycznego doznania, które może nie jest nieprzyjemne, ale nie jest też przyjemne. No takie tam skurcze czegoś, nie bolesne. Porównywalne do drgania powieki. ¯\(ツ)/¯Przyjemność, ten dreszczyk to sekunda.Dotyk po i podczas orgazmu jest dla mnie odpychający i bardzo nieprzyjemny.