Opublikowane
18

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
Identycznie mam, dokładnie tak jak opisujesz. U mnie niby też z "30-50 sekund" orgazm trwa, a czasem może i więcej, ale ten czas jest tylko czasem fizycznego doznania, które może nie jest nieprzyjemne, ale nie jest też przyjemne. No takie tam skurcze czegoś, nie bolesne. Porównywalne do drgania powieki. ¯⁠\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯Przyjemność, ten dreszczyk to sekunda.Dotyk po i podczas orgazmu jest dla mnie odpychający i bardzo nieprzyjemny.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
No niby właśnie może trwać długo, ale u mnie po sekundzie przyjemności pojawiają się tylko skurcze mięśni i przechodzi cała przyjemność a dalsza stymulacja robi się bardzo niekomfortowa... I nie wiem czy tylko ja tak mam skoro właśnie w necie piszą, że orgazm może trwać nawet kilkadziesiąt sekund a u mnie już po sekundzie mija.
Moderator Dipolarny
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Tak z 30 sekund, czasem dłużej, czasem krócej. U mnie klucz to dluższa gra wstępna i stymulacja łechtaczki "w trakcie". Czasem nawet dłużej trwa jak nie przestaje stymulować, ale muszę szybko oderwać się, bo po prostu zaczyna aż boleć (duże nagle ukrwienie?). Nie ma u mnie najmniejszych szans na drugi orgazm bez chwili przerwy (Ew. Penetracja bez dotykania łechtaczki), aż przestanie być taka czuła... każda z nas jest inna. Niektóre Mirabelki po latach nie "doszły", więc przy moich problemach bez stymulacji nie mam jakichkolwiek kompleksów, a niebieskipasek jest cudowny i wyrozumiały :)
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clmn8j8nl00xh0muhmw6wqkl8

Dodane: 17 września 2023 - 11:08:34
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy