Hej, ostatnio, od początku miesiąca mam problemy ze snem, nie mogę zasnac i finalnie sypiam około 6h. Mam stresy w życiu, przeprowadzka, zmiana pracy, przytłaczająca czasami samotność (chociaż tu może bardziej w depreche to zahacza). Staram się nie korzystać z telefonu przed snem i unikać innych źródeł niebieskiego światła, ale to i tak sprawia, że leżę w łóżku i się wiercę. Jestem trochę z natury nocnym Markiem i lubiłem za młodu przeciągnąć nocke, ale w życiu zawodowym takie niedosypiania sprawia, że czuje się otępiały... Za mną są testy melis i rumiankow, które na mnie nie działają. Używałem sporadycznie także melatoniny (małych dawek, poniżej 1 mg) i było nawet nieźle, ale po niej często budziłem się w nocy. Nigdy z tym nie byłem u lekarza, a jako że opłacam luxmedy to może powinienem uderzyc do internisty, tudzież psychiatry? A moze receptomat? Czy hydroksyzyna ma u mnie szansę podziałać? #medycyna #apteka

