Może nie, że wszystkim, ale większości, maszynka nie będzie dawać. Jesteście jak te pijane lumpy w oparach dymu z fajek, siedzące kiedyś po knajpach na automatach i kiwające się z butelką Harnasia na wysokim stołku barowym przed "skarbonką". Ładujecie piątki i banknoty i co macie pod ręką w zależności od stanu posiadania, urzeczeni zmieniającymi się cyferkami, kreseczkami świec i mrugającymi na przemian zielono-czerwonymi kolorkami. Hazard w postaci lump-exclusive. U niektórych zachodzi już widoczny pewien proces, który z czasem będzie ewoluował. Nie dosłownie, ale będą chodzić boso jak się nie opanują... Czekajcie. Wkleję tę lubianą przez was, a używaną przez Grażyny Neostrady - buźkę. ¯\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯#gielda

