Pytanie do osób, które doświadczyły w życiu ghostingu nie jeden raz. Jak reagujecie, kiedy dziewczyna wprowadza w relację w stan zawieszenia? Czekacie licząc na wyjaśnienia, czy sami po jakimś czasie wysyłacie wiadomość i to wy jasno kończącie znajomość? Czy macie też na totalnie wywalone? Mam na myśli tu początkowy etap znajomości, kiedy już trochę ze sobą pisaliście, spotkaliście i nagle pomimo wcześniejszych rozmów, dziewczyna nagle traci zainteresowanie kontaktem #tinder

