Byłem w tamtych rejonach rok temu - w większości to poniszczone poniemieckie zabudowania. Część budynków z dziurami w dachach. Wiadomo, nie wszystko, niektóre miasteczka były mocniej doinwestowane, ale w większości taki obraz zapamiętałem. Były tutaj głosy, że ludzie się pobudowali na terenach zelewowych, że nie poubezpieczali się, że nie zabezpieczyli się odpowiednio. Część blokowała inwestycje hydrotechniczne w regionie. Ale założę się, że większość ludzi źle na tej powodzi nie wyjdzie. xD Szczególnie, że temat jest mocno polityczny. Ciekawe jak z weryfikacją pomocy, bo takie 300k na poniszczone już wcześniej zabudowania to dla wielu będzie wygryw - nie jest to jakiś bogaty region.#powodz #nieruchomosci

