Często czytam na Wykopie, czy to jako żart, czy jako myślenie życzeniowe o programistach 15k, czy ostatnio 25k.. Ja zarabiam na miesiąc 70-80k, mam trzy firmy, bywają dni że pracuję po 12h dziennie, bywają miesiące gdzie grubo przekraczam 200 godzin. Ktoś mógłby powiedzieć, że znajduję się w top 0.1% w Polsce ale sęk w tym, że wcale nie czuję się bogaty. Mam mieszkanie w dużym mieście, mam samochód za 300k, buduję dom, ale to nie zmienia faktu, że choćby BMW X5 M czy GLE w AMG, czy nawet Cayenne są dalece poza moim zasięgiem finansowym i czasami nie umiem wytłumaczyć sobie tego dysonansu - jeżeli ja jestem w 0.1% to dlaczego widzę tysiące takich aut na ulicach? Druga sprawa, kto kupuje te wszystkie mieszkania za 1.5 czy 2 miliony, których teraz jest wszędzie pełno? Bo ja bym musiał 3 lata odkładać wszystko co zarabiam, żeby takie kupić. To co to za bogactwo? #programista15k

