To jest bardzo dobre pytanie i postaram się odpowiedzieć w miarę wyczerpująco.Masz rację, samo ściganie w f1 nie jest jakieś specjalnie ciekawe, mimo tego co ci powiedzą pewnie oglądający. Ale prawda wygląda tak, że w gruncie rzeczy to tylko dodatek. To czego nie pojmujesz to cała otoczka wokół f1 która jest niespotykanym fenomenem, dziesiątki lat historii w których rywalizują ze sobą nie tylko kierowcy, ale całe drużyny. Ludzie nie kibicują tylko temu kto wygrywa, kibicują też szefom zespołów czy inżynierom którzy budują i projektują bolidy, oglądają jak te same zespoły walczą ze sobą nie tylko na torze, ale i poza nim! f1 niesie ze sobą niezliczone kontrowersje i intrygi, tutaj szef FIA urządza nazistowskie orgie z prostytutkami, gdzie indziej kierowca zostaje porwany przed GP i ogląda je razem z porywaczami, tutaj McLaren szpieguje przemysłowo Ferrari, tam Renault specjalnie rozbija jednego kierowcę w wyścigu by drugi mógł wygrać, dominujący Redbull imploduje bo trwa walka o władzę która wyszła na jaw przez to że szef zespołu wysłał swojego benka asystentce (to nawet z tego roku). Te wszystkie rzeczy naprawdę miały miejsce, a przez lata działo się dużo, dużo więcej. W jakim innym sporcie chłop może wpaść na pomysł by wmontować jebany diament w przednie skrzydło... który potem zaginął bo kierowca rozjebał bolid? No wskaż mi serię wyścigową w której ktoś mógłby wpaść na coś takiego xD Nie ma innej takiej, jest tylko F1 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Potem wchodzimy jeszcze w bardziej schizofreniczne teorie typu Ayrton Senna zabity przez snajpera czy Alonso rażony prądem na testach... ale te to już bardziej dla koneserów XD Fajnie jest oglądać z ziomkami jak jakiś typ/zespół dominuje i czekacie, aż w końcu przyjdzie ktoś młodszy i sprawniejszy kto zrzuci go z tronu... tak było z Schumacherem, Vettelem, Hamiltonem czy teraz Verstappenem xd Pięknie jest patrzeć jak ktoś wpada na jakieś zajebiste pomysły typu podwójny dyfuzor czy DAS i zastanawiasz się jak może to zmienić stawkę. Sprawia przyjemność zawsze kiedy Tsunoda pluje się na radio, Kmag rozwala innych kierowców, Sierżant jest sabotowany przez Williamsa czy Alpine wychodzi z kompromitacji z początku sezonu. To wszystko jest esencją f1, nie ściganie... kierowcy, osobowości, strategie, konstrukcje, teorie i predykcje. I to wszystko ciągnie się dziesiątkami lat, jest tu tyle contentu że życia nie starczy by poznać to wszystko XD Za to właśnie kocham f1 i to właśnie ta otoczka czyni z niej królową motorsportu ( ͡° ͜ʖ ͡°)