Opublikowane
Pytanie do #f1 bez beki ale co jest fajnego w tym sporcie? Pamiętam jako nastolatek dosyć często oglądałem, bo po prostu leciało rano albo popołudniu na TV4 albo Polsacie (ktoś pamięta?) i zawsze wydawało mi sie dosyć nudne i z tego co pamiętam to:- tylko początek był fajny bo była rywalizacja, było ciasno, czasami jakiś kontakt (generalnie działo się przez pierwsze okrążenia). Aczkolwiek czy to ma sens skoro zazwyczaj ci na pierwszych pozycjach startowych zazwyczaj są w topce? i nie ma takiej fajnej rywalizacji że ktoś z końca może być pierwszy bo już z góry mniej więcej ustalone- środkowa/końcowa faza wyścigu mega nudna i co najwyżej walka o pojedyncze miejsca- czy to ma sens skoro z reguły wygrywają ci sami kierowcy z topki albo te same marki (ferrari, mclaren, RB) też z topki?

Dołączone media•grafika

images
04

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
To jest bardzo dobre pytanie i postaram się odpowiedzieć w miarę wyczerpująco.Masz rację, samo ściganie w f1 nie jest jakieś specjalnie ciekawe, mimo tego co ci powiedzą pewnie oglądający. Ale prawda wygląda tak, że w gruncie rzeczy to tylko dodatek. To czego nie pojmujesz to cała otoczka wokół f1 która jest niespotykanym fenomenem, dziesiątki lat historii w których rywalizują ze sobą nie tylko kierowcy, ale całe drużyny. Ludzie nie kibicują tylko temu kto wygrywa, kibicują też szefom zespołów czy inżynierom którzy budują i projektują bolidy, oglądają jak te same zespoły walczą ze sobą nie tylko na torze, ale i poza nim! f1 niesie ze sobą niezliczone kontrowersje i intrygi, tutaj szef FIA urządza nazistowskie orgie z prostytutkami, gdzie indziej kierowca zostaje porwany przed GP i ogląda je razem z porywaczami, tutaj McLaren szpieguje przemysłowo Ferrari, tam Renault specjalnie rozbija jednego kierowcę w wyścigu by drugi mógł wygrać, dominujący Redbull imploduje bo trwa walka o władzę która wyszła na jaw przez to że szef zespołu wysłał swojego benka asystentce (to nawet z tego roku). Te wszystkie rzeczy naprawdę miały miejsce, a przez lata działo się dużo, dużo więcej. W jakim innym sporcie chłop może wpaść na pomysł by wmontować jebany diament w przednie skrzydło... który potem zaginął bo kierowca rozjebał bolid? No wskaż mi serię wyścigową w której ktoś mógłby wpaść na coś takiego xD Nie ma innej takiej, jest tylko F1 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Potem wchodzimy jeszcze w bardziej schizofreniczne teorie typu Ayrton Senna zabity przez snajpera czy Alonso rażony prądem na testach... ale te to już bardziej dla koneserów XD Fajnie jest oglądać z ziomkami jak jakiś typ/zespół dominuje i czekacie, aż w końcu przyjdzie ktoś młodszy i sprawniejszy kto zrzuci go z tronu... tak było z Schumacherem, Vettelem, Hamiltonem czy teraz Verstappenem xd Pięknie jest patrzeć jak ktoś wpada na jakieś zajebiste pomysły typu podwójny dyfuzor czy DAS i zastanawiasz się jak może to zmienić stawkę. Sprawia przyjemność zawsze kiedy Tsunoda pluje się na radio, Kmag rozwala innych kierowców, Sierżant jest sabotowany przez Williamsa czy Alpine wychodzi z kompromitacji z początku sezonu. To wszystko jest esencją f1, nie ściganie... kierowcy, osobowości, strategie, konstrukcje, teorie i predykcje. I to wszystko ciągnie się dziesiątkami lat, jest tu tyle contentu że życia nie starczy by poznać to wszystko XD Za to właśnie kocham f1 i to właśnie ta otoczka czyni z niej królową motorsportu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
i tak nie wruci
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxzzsixk02ctkqv0okgp9wr4

Dodane: 29 czerwca 2024 - 12:41:36
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy