O co chodzi z tym pisaniem przez niektorych chlopow „nigdy nie mialem problemow z kobietami”? Ze nie kloca sie z mama lub siostra? Bo chyba nie o to ze latwo przychodzi im znajdywanie dziewczyn? Albo uwazaja ze jaj poznaja na #tinder dwie na rok to juz moga powiedziec ze maja powodzenie. Ja 37 lat mam i w zyciu bym nie powiedzial ze „nie mialem problemu z kobietami” mimo ze z apek uprawialem #seks z nawet 10. Zeby nie miec problemu z kobietami to chyba trzeba by byc przez nie zagadywanym non stop a takie cos nie istnieje

