Pytanie do osób grających CFD/małpMacie jakiś dobry sposób na COPE po rozwaleniu kasy i tym jak mało zabrakło żeby byc grubo na +?W ostatnim czasie pobawiłem się trochę z CFD na akcjach. Dopiero się uczyłem, jednak wszystkie moje pozycję były sensowne i logiczne, W jednej obsrałem się chwilową zmianą kursu i zamknąłem bez sensu. (Pierwszy CFD), 80 pipsów dalej była już zwała do piekła zgodnie z planem.Innym razem to co myślałem, że jest dołkiem okazało się dłuższym zjazdem w dół, ale nadal byłem pewny, że odbicie to kwestia czasu więc czekałem, marcin dzwonił codziennie, później spadło w okolice 65% nadal uważałem, że odbicie to kwestia tygodni max więc doładowałem depo.Poźniej trochę mi powódź namieszała i do tego cięższy okres w pracy, nadgodziny i nie miałem do tego głowy gdy znowu zbliżyło się w okolicę 50% rozważałem nadal doładowanie depo i uśrednienie. Niestety natłok pracy + zmęcznie i frustracja stwierdziłem, że zostawię to jak jest i poczekam i dokładnie to miejsce okazało się dołkiem.Pozamykało mi pozycję i oczywiście dwa tygodnie później pompa trwająca do dzisiaj.Nie przegrałem ani bardzo dużej kwoty, a zakładając konto liczyłem, się z tym, że wszystko co wpłacę może być stracone.Gdybym taką kwotę zgubił czy wydał na divy i alko to bym machnął reką, ale fakt rozwalenia tego na CFD i oglądanie teraz wielodniowej zielonej pompy w kosmos powoduje u mnie jakąś irytację na samego siebie z powodu braku bycia konswkwentnyn w planach i tego, że moje długoterminowe prognozy były słuszne.Czytałem jakiś czas temu Best Loser Wins: Why Normal Thinking Never Wins the Trading Game i tam jest ta wzmianka o Tiger Woods, że gość po uwaleniu dołka potrafi przejść do kolejnego z czystą głową gdzie inni do końca gry w głowie analizują stare porażki.#gielda #cfd

