Obserwuje ostatnio złoto i giełde i patrząc na ciągłe bicie rekordów złota to pomyślałbym, że może warto je shortować ... ale z drugiej strony nic nie wskazuje na to, że to złoto w najbliższym czasie padnie. Niemniej jednak jak ktoś do tej pory nie kupił ani grama złota to czy warto je kupić teraz, żeby stracić mniej niż inflacja przy sprzedaży za ten rok-dwa? O to jest pytanie.Dobrym pomysłem byłoby zainwestować w coś w co zainwestują później ludzie, którzy zaczną się pozbywać złota. W co? Niewiadomo skoro S&P500 też jest na najwyższym poziomie nie mówiąc o FAANG-ach. BTC to loteria. Shity pewnie zdąża się zawinąć i stworzyć nowe zanim ludzie przeniosą się ze złota na inne aktywa. Ewentualnie jakiś startup AI, bo ta bańka nie jest aż taka pusta.Co myślicie wykopowi eksperci? Ofc najlepsza jest "inwestycja w siebie" i "długotrwała dywersyfikacja portfela", ale coś mniej lepszego, ale też zarobkowego? ( ͡° ͜ʖ ͡°)#zloto #inwestycje #btc

