#bitcoin #finanse #urzadskarbowy Mirki, autentyczne pytanie. Jaka jest szansa że urząd skarbowy albo psiarnia przyczepi się do tego jak kupię sobie mieszkanie. Zainwestowałem kilka lat temu trochę dziwnie zarobione pieniądze w BTC - wszystko trzymałem na później. Aktualnie uzbierałem się z tego coś koło 500k, myślę o tym żeby wybrać to przez bitomaty - stracę blisko 8-10% wybierając tak na raty do 4k za jednym razem i pewnie będę musiał jeździć po kilku miastach szukając bitomatów shitcoins czy flyingatom. Jak kupię mieszkanie za te pieniądze to jest jakaś szansa że ktoś zacznie dochodzić skąd miałem te pieniądze?

