Jak można chodzić na divy a potem nazywać się przegrywem?! Regularnie taki pekluje i jeszcze postuje na tagu udając przegrywa. Żaden przegryw nie pekluje i wgl bałby się pójść na divy a co dopiero chodzić sobie tak dla sportu. I co z tego że ktoś za to płaci, związki też nie są za darmo. Co będzie następne? Jakiś normik w związku też będzie mówił że jest przegrywem bo pekluje ale się nie cieszy? śmiechu warte. Ten tag nie ma żadnych standardów albo przegryw w 2026 to klubowicz energy, diviarz, inwestuje na giełdzie albo jeździ sobie do tajlandii.#przegryw

