#teczowepaskiCześć. Ostatnio rozmawiałem na fellow z takim jednym, no i fajnie się gadało. Wymieniliśmy się zdjęciami (po jednym zdjęciu twarzy) i po pewnym czasie przeszliśmy na WhatsAppa. Po dwóch dniach całodziennych rozmów zapytałem o jakieś inne zdjęcie. No i napisał, że nie ma. I że nie zrobi sobie zdjęć aparatem, bo "nie lubię sobie robić fotek". Więc według Was, czy rozmawiam z oszustem czy jestem przewrażliwiony? Pomóżcie, plijz. Pozdrawiam serdecznie

