Za miesiąc kolejne spotkanie klasowe, a ja znowu nie przyjdę, bo mi wstyd, że jako jedyna nie założyłam rodziny. Wkurza mnie to, że zostałam zepchnięta na margines społeczny, bo nie mam dzieci i męża. #depresja
I jak ktoś zapyta „a ty, czemu nie masz dzieci?”, uśmiechnij się i powiedz: „Bo chciałam żyć, nie przetrwać.”@etepetete to by była chamska odpowiedź umniejszająca ludziom z dziećmi. I piszę to jako bezdzietna lambadziara po trzydziestce.Choć faktem jest, że pytanie kogoś o powód bezdzietności też jest bardzo nietaktowne. Ja bym odpowiedziała, że taka była moja decyzja albo że tak wyszło, żeby uciąć temat, jeśli nie zamierza się go ciągnąć. A ty, mirku, brzmisz jak ktoś mocno zmęczony życiem. Wiem, że łatwo pisać, ale zadbaj o siebie. Zbyt wiele jest smutnych historii bez happy endu o wypalonych mężach i ojcach, którzy cierpią w ciszy.
Sprawdzamy liczbę komentarzy...

