To uczucie kiedy mam ponad ~£60,000 w elegancko dobranych akcjach i obligacjach, bo jest to moje kurwa hobby, co miesiąc wpłacam dalej £2500, a wciąż mieszkam jak śmieć na pokoju, z jakimiś dziwnymi ludźmi, przez co nie wysypiam się prawie nigdy. Muszę wyzbyć się tego i wynająć tą kawalerkę, bo oszaleję. Ogólnie założenie było takie, że pomieszkam chwilę na pokoju, a ten czas tak zapierdala, że już minęły 3 lata. Nieruchomości kupować nie chcę. Tak chciałem się jedynie pożalić, i pokazać kontrast, że się da żyć niezbyt składnie.#uk

