Opublikowane
Jakie to życie dziwne.. Moi rówieśnicy każdy ustatwiony ciepła posadka albo własna firma, żona, dzieci, kredyty na głowie i chętnie pewnie zamieniliby się miejscami ze mną bo ja mam:- mnóstwo czasu wolnego- gotówkę do wywalenia na głupoty (bo gniazdownik)Tylko co mi z czasu i pieniędzy skoro nie potrafię nic z tym zrobić? Od lat piwnicze na maxa i nie mogę z niczym ruszyć. Zero motywacji, zero sił a nawet nie miałbym pomysłu co zrobić z tym. To jest ta różnica, że jak ktoś jest wygrywem to zawsze będzie a żona, dzieci to tylko tego skutek. Ja mógłbym pewnie wygrać w totka a i tak bym spadł na samo dno i prowadził życie jak dotychczas.#przegryw
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Ziomek, zdrówko! Powodzenia życzę. W końcu jakiś anonim gdzie nie ma zakompleksionego autora. Mam nadzieję, że wybrniesz z rutyny, a nawet z przegrywu. Pamiętaj, że może i nie jesteś cudny z wyglądu ani też urodzonym wygrywem, lecz skup się na sobie.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Osoba w takiej sytuacji nie zamieniłaby się.Każdy ma jakieś drobny epizod zamulania i niewiedzenia co dalej (u jednych to było kilka dni u innych tygodni).Tylko w wykopowej projekcji żona to jakieś obciążenie, a dzieci to dramat.Każda osoba co zaczęła żyć samodzielnie i poczuła jakąś sprawczości nie zamieniłaby się na neet w piwnicy. Nie szukaj na siłę zalet tylko weź się do roboty nad sobą.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clzrg7zi802bni0y692olzu4v

Dodane: 12 sierpnia 2024 - 22:31:00
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy