Opublikowane
Pytanie chyba głównie do mirabelek (ale rady mirków też się przydadzą) - czy jest jakiś sposób, żeby nauczyć faceta pomocy w pracach domowych?Oboje mamy normalną pracę i zarabiamy, mieszkamy razem od ok. 2 lat w moim mieszkaniu. Pominę już nawet fakt, że on rzadko się dokłada do rachunków (bo, jak twierdzi, zapomina), bo te nie są bardzo wysokie, czynsz+prąd i internet. No ale już po dziurki w nosie mam jego braku zaangażowania w prowadzenie domu.Jak od razu napiszę co i jak, to i tak nie uwierzycie, więc jeszcze jedno zdanie wstępu - facet ma strasznie nadopiekuńczą mamusię, nawet kiedy przez parę lat mieszkał "sam", to ona wpadała co tydzień wszystko posprzątać i ugotować na cały tydzień. Nie jest to pierwszy raz kiedy się spotykam z takim przypadkiem, więc wydawało mi się, że mam mnóstwo cierpliwości i wyrozumiałości i w ogóle. No ale... jednak nie.Parę przykładów:- facet (przypomnę, po 2 latach mieszkania ze mną) nie wie gdzie u mnie w domu są sztućce, talerze itp. Nigdy nie zmywał naczyń, nie odkładał ich do szafek, jak proszę, żeby wyjął, to stwierdza, że nie wie gdzie są i nawet nie próbuje nic zrobić.- dwa razy udało mi się namówić go na odkurzenie, z tym że kończyło się na tym, że odkurzył jeden pokój i stwierdził, że już jest czysto.- rozrzuca wszędzie swoje brudne skarpetki, zwracam mu na to uwagę dosłownie codziennie, ale nic to nie daje- śmieci ogólnie zostawia w całym mieszkaniu, czasem (raz na kilka tygodni) przyniesie butelki po coca-coli ze swojego biurka do kuchni. Niestety, nie wrzuca ich do kosza, bo nie chce mu się segregować (czasem jak coś faktycznie wyrzuci, to zawsze do złego pojemnika, mimo że wszystkie są dokładnie opisane. Kończy się na tym, że ja muszę wszystko kilka razy segregować).- sam nie gotuje, nie zrobi sobie kawy, ani nawet (!!!) zupki w proszku. Mówię zupełnie serio, męczy mnie, żebym mu zrobiła, jak nie zrobię, to po prostu nie je. Jeśli jest głodny, a nie ma mnie w pobliżu, to na ogół zamawia jedzenie, którego prawie nigdy nie kończy, a potem nie chowa do lodówki. Jeśli ja tego nie zrobię, to zwyczajnie wszędzie leży zepsute jedzenie. Natomiast jeśli schowam, to później go nie je, jeśli sama mu o tym nie przypomnę, a jeśli przypomnę, to sporadycznie zje, ale nawet nie chce mu się odgrzać (mamy mikrofalówkę).- prania nie zrobił nigdy ani razu, ja piorę, suszę, składam, jeśli potem złożonego nie wsadzę mu do szafy, to leży tak przez miesiąc.- tak samo z robieniem zakupów, ja sama chodzę do sklepu, płacę za wszystko i muszę jeszcze przytargać do domu. Poprosiłam go kiedyś, żeby kupił papier toaletowy, bo się kończy (fajnie w ogóle jakby sam zauważył...). Oczywiście nie zrobił tego, bo zapominał 5 razy. Skończyło się tak, że ja musiałam kupić.- ogólnie nie chce mu się prawie ruszać, od covidu pracuje głównie zdalnie i przytył przez ten czas 25 kilo. Czemu zupełnie się nie dziwię, bo on po prostu cały dzień siedzi przy biurku albo leży na łóżku. Jak nie pracuje, to ogląda filmiki na youtubie. Moim zdaniem, wystarczyłoby żeby poruszał się trochę w domu, pomógł coś przy sprzątaniu albo poszedł na zakupy i to już choć minimalnie nakręciłoby metabolizm. No ale nie.Dodam jeszcze, że na bank nie ma depresji, ani żadnych zaburzeń typu ADHD, jest wręcz bardzo inteligentny, tylko koszmarnie leniwy. Jak pytam dlaczego mi nie pomaga, to odpowiada, że odpowiada, że "nie potrafi".Oczywiście skończy się tak, że z nim zerwę i wyrzucę go z domu, a on pewnie potem będzie opowiadał, że kobiety są niewdzięczne i zrywają bez powodu. Ale dosyć mam bycia służącą, i dosyć przypominania i proszenia. Uwierzcie, że powtarzanie czegoś 100 razy jest równie męczące dla osoby, która to słyszy, jak dla tej, która musi powtarzać.#zwiazki #logikaniebieskichpaskow
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
Jako facet, który też miał trochę nadopiekuńczą matkę (ale nie aż tak) i też ma problem ze sprzątaniem (no ale nie aż taki skrajny) powiem, że nikłe szanse są na szybką zmianę tego. Ja mam już 38 lat i widzę, że powinienem więcej sprzątać, zajmować się domem a dalej nie dotarłem do poziomu jaki być powinien.Choć u mnie trochę inna sytuacja, bo żona od kilku lat nie pracuje zawodowo tylko zajmuje się dziećmi i domem, ale to mnie nie usprawiedliwia. A to co odpisujesz to tak skrajny przypadek, że ja przy nim jestem aniołem.Poza tym, żeby nastąpiła zmiana, ktoś musi widzieć problem, uznawać go, chcieć zmiany i próbować. Jak nie ma choć jednej z tych rzeczy to jest problem. Jak nie ma żadnej to jest tragedia.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ale z czym masz problem? Od wieków chłopy zarabiały na was, poświęcały się, walczyli w wojnach więc czemu teraz nie może chłop mieć lepiej? Nie wszystko musi być po równo
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
No tak to jest jak próbujesz działać przeciwko swojej naturze( ͡° ͜ʖ ͡°) Zawsze możesz zastosować te rady i sprawdzić co się stanie. Może jeszcze nie żona, ale potrenować warto już jako dziewczyna( ͡° ͜ʖ ͡°)1. Przygotuj obiad. Nawet wcześniejszego wieczoru go zaplanuj, tak by mieć pewność, że będzie gotowy na czas na powrót męża.W ten sposób pokazujesz, że myślisz o nim i troszczysz się o jego potrzeby. Większość mężczyzn, wracając po pracy jest głodna więc perspektywa smacznego posiłku staje się tym samym ważną częścią ciepłego powitania. 2. Przygotuj się na przywitanie męża. Odpocznij przez kwadrans, by być odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę we włosach i wyglądaj rześko. Pamiętaj, że twój mąż spędził dzień w pracy, przebywając wśród wielu zmęczonych twarzy. 3. Bądź radosna i interesująca. Po nudnym dniu pracy mąż może potrzebować czegoś na poprawę humoru, a twoim obowiązkiem jest podnieść go na duchu. 4. Posprzątaj i pościeraj kurze - przed powrotem męża jeszcze raz ogarnij wzrokiem całe mieszkanie. 5. W chłodniejsze miesiące rozpal ogień w kominku, by mężczyzna mógł przy nim odpocząć. Zapewnienie mężowi idealnego, uporządkowanego miejsca wypoczynku, przyniesie również tobie olbrzymią satysfakcje. 6. Ogranicz hałas. Wyłącz pralkę, suszarkę, odkurzacz. Poproś dzieci, by zachowywały się ciszej, kiedy tato wraca zmęczony po pracy.7. Powitaj męża ze szczerym uśmiechem, by widział, jaka jesteś szczęśliwa na jego powrót. 8. Słuchaj go. Nawet jeśli masz mnóstwo spraw do przekazania, kiedy mąż wraca z pracy, to nie jest dobry moment na dzielenie się z nim swoimi problemami. Niech mężczyzna mówi pierwszy - wiadomo, że jego tematy są ważniejsze niż twoje. 9. Nigdy nie narzekaj, gdy mąż wraca z pracy. Także nie krytykuj, kiedy spóźni się na obiad lub całą noc spędzi poza domem. Weź pod uwagę jego pełną napięć pracę. 10. Troszcz się o wygodę męża. Niech siądzie wygodnie w fotelu lub położy się na chwilę w sypialni. Popraw poduszki. Zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Miej przygotowane dla niego ciepłe i zimne napoje. Mów miłym, spokojnym głosem.11. Nie podważaj opinii męża. Nie dopytuj się też o motywy jego postępowania. Pamiętaj -mężczyzna jest panem domu. Nie możesz wątpić w jego decyzje.12. Dobra żona zna swoje miejsce!"The Good Wife,s Guide"
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clza7t1gx010zoiybn2y5yd9e

Dodane: 31 lipca 2024 - 21:03:21
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy