#adwokat #prawokarne #sady #prawnikCzy to normalne w tej branży, że adwokat pobiera miesięczne honorarium w wysokości 3k mimo, że od roku w sprawie nic się nie dzieje? Jestem podejrzany w sprawie karnej przeciwko ochronie informacji, od czasu postanowienia o przedstawieniu zarzutów dwa razy byłem dodatkowo przesłuchiwany na policji i adwokat brał udział w tej czynności siedząc na telefonie. Oprócz tego dwa razy napisał wnioski (które i tak zostały odrzucone przez prokuratora) przy czym strasznie to odwlekał w czasie. Zastanawiam się więc czy to patologia w tej branży czy adwokat (starej daty, 50+) robi na mnie skok na kasę żerując na tym, że człowiek w potrzebie. Wydaje mi się, że słuszne jest pobieranie opłat za jakieś czynności (przesłuchanie, udział w rozprawie, dojazd itp) a nie odgórne honorarium. Oczywiście nie mam umowy z nim i faktur ani rachunków też nie wystawia. Wiem, że jestem idiotą ale dopiero po roku otrząsam się w tej sprawie i zaczynam trzeźwo myśleć i ta sytuacja mi nie daje spokoju. Pytałem ostatnio losowych dwóch innych adwokatów (stricte z tej specjalizacji z której mam zarzut) i oni gdybym przekazał im sprawę pobierają jednorazową opłatę 3500 zł a potem tylko za określone czynności , nie ma miesięcznej opłaty. Podpisują też umowy (przynajmniej tak twierdzą)

