Co jest nie tak ze sportem olimpijskim?Jako nie-młody człowiek kompletnie nie rozumiem już olimpiad jako sportu. Proszę Was o wyjaśnienie czy tylko ja to tak rozumiem (być może kompletnie źle):1. Za młodu coś tam się trenowało i gdzieś tam się startowało. Jak sięgnę pamięcią to zawsze liczyło się wyłącznie miejsce pierwsze, bo był to dowód że jesteś najlepszy. Drugie, trzecie i tak dalej - to były miejsce, które stanowiły "osobisty sukces" (tu oczywiście w zależności, kto i po co przyjechał na zawody). Za rok nikt i tak nikt nie pamiętał czy byłeś drugi czy trzeci, tylko raczej to, że miałeś "dobry wynik". Za to pamięta się kto wygrał. Tymczasem dzisiaj, kręci się wielką manię i podnieca się tym, że ktoś kiedyś był "wice-mistrzem" czegoś przez lata. Ten ktoś przegrał te zawody - tak na to należy patrzeć. Już dawno temu tego nie rozumiałem, i tego całego gadania, że to są "tak duże zawody", że nawet "srebro" jest wielkim sukcesem. Bzdruza. Srebro to przegrana. Owszem, świetny wynik, ale przegrana. I nie dorabiajmy do tego filozofii.2. To mnie się już za dzieciaka nie podobowało, że niektóre dyscypliny są bardzo rozczłonkowane, a innych się nie da rozczłonkować. I to było jeszcze przed tym jak np w pływaniu zrozbili jeszcze z 50 nowych dyscyplin. To już kompletnie zabija ducha rywalizacji. Dzisiaj już nikt się nad tym nie zastanawia dalczego tak jest i przyjmuje to za fakt, a przecież kiedyś tak nie było. Jeden gość, jeśli jest wybitny to zbiera z jedej olimpiady 15 medali w zasadzie w jednej dyscyplinie - pływaniu. Dlaczego np w tenisie można zdobyć samodzielnie jedynie jeden złoty medal ?W pływaniu to wystarczyło by kilka (długie i krótkie dystanse).3. Nowe sporty, które.... żadnym sportem nie są. Kompletnie nie rozumiem tych nowych dyscyplin. Jakie te dyscypliny mają tradycję? Jakie umiejętności trzeba niby mieć aby być w tym dobrym? Te niektóre dyscypliny przypominają zabawy na placu zabaw gdy dzieci wymyśliły sobie nową "konkurencje" bo im się wszystkie dotychczasowe znudziły.4. Olimpiada zawsze kojarzyła mi się z esencją sportu i rywalizacji. A to ozncza, że niech to będzie rywalizacja w najczystszej postaci, czyli bez dyscyplin gdzie człowiek ocenia. Niech o zwycięstwie decyduje sport, czyli: najszybszy, pierwszy, najdalszy, itp. Tam gdzie wygrywa się dzięki ocenie jakiegoś działacza sportowego gubi się smak prawdziwej rywalizacji.#paryz2024 #sport #igrzyskaolimpijskie #olimpiada

