Od jakiegoś czasu wiemy, że na Węgrzech urzędować ma chińska policja. Wiemy też z doniesień prasowych, że taka policja poza granicami Chin (w tym wypadku już nieoficjalna) służy im do pacyfikowania niepokornych Chińczyków mieszkających poza granicami Chin.Nie uważacie, że mając swoje posterunki na Węgrzech skorzystają oni z dobrodziejstw strefy Schengen i będą dzięki temu z łatwością operować w całej strefie, w tym w Polsce?Nie wydaje mi się tak bardzo nierealnym scenariusz, gdzie porywają oni osobę która jawnie wypowiada się przeciwko rządowi Chin, przewożą na Węgry, a potem (korzystając z dobrych relacji z aktualną Węgierską władzą) samolotem transportują go do Chin, gdzie znika niczym Peng Shuai.Równie dobrze mogłoby dotyczyć to nie tylko Chińczyków, ale i obywateli krajów Schengen, w tym każdego z nas.#polityka #chiny #wegry

