Tyle się słyszy o tym, że chłopy nie chcą się żenić, a ja mam odwrotny problem. Spotykam się od paru miesięcy z dziewczyną, ostatnio w rozmowie wyszedł temat ślubów i okazało się, że ona nie widzi w tym sensu, że niepotrzebne formalności, że można przecież być ze sobą bez papierka. Ja jednak zawsze chciałem mieć żonę, nie dziewczynę, mieć jedno nazwisko, założyć prawdziwą rodzinę. Oczywiście jesteśmy ze sobą jeszcze dość krótko, więc też nie planowałbym już teraz lecieć do niej z pierścionkiem, ale zastanawiam się, czy ona z czasem może zmienić zdanie. I czy naprawdę ogólnie nie chce ślubu czy po prostu do mnie nie jest jeszcze na tym etapie przekonana. #zwiazki

