#depresjaJakbym miał normikom wytłumaczyć, jakie to uczucie mieć depresję, to w sumie jest to porównywalne z grypą, tylko że bez gorączki i bardziej permanentne. Są oczywiście różne natężenia i nie zawsze ma to moc grupy. Zawsze jak u mnie zaczyna się grypa, to pierwsza myśl jest taka, to nawrót depresji, bo stan psychiczny w tej chorobie jest bardzo podobny.

