Opublikowane
#libidoWitam.32lat, 175 cm, 72 kg.Od jakiegoś czasu mam mocno zmniejszony popęd, słabe poranne erekcje, brak spontanicznych.Odżywiam się zdrowo, alkohol sporadycznie, ćwiczę od kilku lat (obecnie 2x FBW, 1x piłka nożna w tygodniu), nie palę. Suplementy: d3+k2 4000J, Magnez 200mg, Omega 3, czasami do wieczornego magnezu dorzucam cynk.Sen wymagany jeżeli chodzi o długość (7-8h) ale zasypiam przed tv, więc wiem że muszę nad tym popracować.Morfologia, próby wątrobowe, Cholesterol (całkowity tylko lekko podwyższony), jonogram, glukoza, badanie ogólne moczu, ob, crp, psa, wapń całkowity, żelazo - wszystko w normie. Tylko ferrytyna na dolnej granicy, co trochę dziwnę, bo mięsa jem sporo. Kawy/herbaty też nie piję zaraz po posiłkach. Ciśnienie zazwyczaj 110/70 (całe życie miałem niskie, tak jak moja mama) Witamina D3 50 ng/ml, B12 660 [197-771].Wrzucam hormony:TSH: 2:20 [0.27-4.20]LH: 2.42 [1.70-8,60]FSH: 1.59 [1.50-12.40]Estradiol: 37.2 [7.6-42.6]Prolaktyna: 320 [57-357]Testosteron całkowity: 25.60 [8.33-30,19]Testosteron wolny 34.60 [15-50]Nie umiem teraz znaleźć wyników z ft3, ft4, anty-tpo, anty-tg. ft3 i ft4 wbijałem w kalkulatory tarczycowe i zakresy były na ponad 50%, anty tpo i tg bliskie zero.Niestety z tego co przejrzałem forum mogłem zrobić jeszcze SHGB i kortyzol, nadnercza - zrobie następnym razem. Prolka i Estradiol trochę wysoką ale widziałem już chyba dziesiątki postów na tym forum gdzie ludzie zbijali te dwie rzeczy też mając blisko górnej granicy albo powyżej i nic to nie dawało.Ogólnie czuję się dobrze, mam energie do działania. Z problemem rozmawiałem z tatą i przyjacielem. Okazało się, że ostatnimi czasy mają dokładnie tak samo jak ja... Wręcz nie mogłem w to uwierzyć. Namówiłem ich na zrobienie badań. Tata zrobił komplet jak ja. Badania ogólne wszystkie wyszły ok, z ferrytyna to samo co u mnie, hormonalne testosteron całkowity miał ponad normę, wolny troszkę niżej niż ja (chyba 31), LH, FSH miał w środku widełek, prolka podobnie jak u mnie. Kolega zrobił tylko hormonalne (on nie badał testa wolnego ale zrobił SHGB) - wszystko miał w środku normy, test całkowity troszkę powyżej. Kolega 33 lata, tata 51. Oni dodatkowo byli u urologa, mieli badaną prostatę - wszystko git. Ja nie byłem ale raz na kilka, kilkanaście dni budzę się z erekcją tak mocną jak kiedyś, że ciężko się wysikać. Także wydaje mi się, że pod względem naczyniowym wszystko jest ok. Oni też się ogólnie czują dobrze. Sen mają ogarnięty lepiej niż ja. Stresy każdy z nas ma jakieś w życiu ale ogółem pod tym kątem myślę nie ma u nas najgorzej.Gdzie zatem szukać problemu? Jakieś powikłania po Covid/szczypieniach? Każdy z nas był szczepiony inną szczepionką. W mieście przez ostatnie pare lat temu pobudowali trochę masztów 5g... Wiem brzmię jak szur ale już nie wiem czego się chwytać... Wszystkim się nam to zaczęło już jakiś czas temu, nie nagle ale stopniowo się pogarszało w tych kwestiach... A może wogóle nie ma co tego łączyć? Chodź wszyscy mieliśmy przez całe życie bardzo wysokie libido, nie wierzę, że to już jakieś oznaki starzenia, tym bardziej, że nasz wiek jest różny...Przerobiłem mnóstwo tematów na tym i innym forum przez ostatnie dwa dni. Dużo mężczyzn w różnym wieku widzę boryka się z podobnym problemem ale finalnie prawie nigdzie nie ma na końcu rozwiązania problemu. Chcę myśleć, że po prostu z czasem ich problemy się rozwiązały i na forum już nie wrócili.W dwóch tematach na innym forum odnotowałem ciekawe przypadki gdzie finalnie było rozwiązanie - oboje zachorowali i dostali antybiotyki. Kilka dni później wszystko im wróciło jak za dawnych lat. Może być tak, że jakieś wirusy/bakterie/pasożyty coś mieszają w organizmie i przez przypadek oberwały antybiotykami i problem się rozwiązał? Jestem otwarty na wszystkie sugestię jak można dalej działać z problemem.

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (9)
mirko_anonim
Opublikowane
Za poradą jednego gościa z tego lub innego forum (już nie pamiętam, przeglądałem tego dużo) zrobiłem też dzisiaj test oddechowy ha hleicobacter pylori. Wynik "mocno pozytywny" jak to laborantka powiedziała. Skłoniło mnie też do tego badania to, że czasami mam jakies problemy jelitowe, i mała ilość ferrytyny mimo dobrego odżywiania. Czy to też może mieć jakiś wpływ na libido?
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
To było już tutaj poruszane, jeżeli istnieje powikłanie po jakiejś chorobie które niszczy węch to dlaczego nie istnieć miało by powikłanie które niszczyło by inne funkcje w organizmie. Ludzie się skupiają na węchu bo używają go praktycznie non stop, a takie problemy z popędem albo innymi funkcjami mogą wyjść dopiero po kilku dniach albo miesiącach, sam węch potrafi zniknąć po jakimś czasie od przechorowania, załóżmy że popadłeś w jakieś zakażenie o którym nawet nie wiedziałeś i po prostu coś tam cię zakuło, zapiekło to nie węch że używasz go w każdej sekundzie i polegasz w 100% na jego działaniu żebyś zauważył różnice od razu. Tak na prawdę to jesteśmy w głębokiej dupie przez otwarte granice i podróżowanie między kontynentalne na masową skalę. Jeżeli granice były by zamknięte to można by pewne różnice w zachowaniu zauważyć i w porę zareagować, a tak jeżeli wirus rozleje się w szybkim tempie po całym świecie, przyjmie się że po prostu tak mają wszyscy. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego zagrożenia i są w ogóle nieświadomi czym jest otwarty świat. Przyjmowanie imigrantów z różnych stron świata, nielegalna imigracja będzie miała swoje skutki i nawet o tym nie będziecie wiedzieć, ona już pewnie zbiera żniwa bo ciągle dopływają do nas nowe osoby.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Na początku tematu wymieniłem swoją suplementacje, jak i podałem swój poziom witaminy D z badań. Na pewno nie tu leży problem... ;/
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
kup sobie Vitamine d3 w kroplach + k2 . Bor 3-6 mg i vitaminy z grupy B.Ja po samym dodaniu vitd3 k2 w kroplach dostawalem randomowe erekcje w ciagu dnia.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
WHERE PROBLEM?
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Noi tak jak wspomniałem na początku, porannych erekcji nie ma wogóle albo są bardzo słabe. Jedynie raz na jakieś 2/3 tygodnie zdarzy się silna poranna erekcja i wtedy w ciągu dnia też odczuwam większą chęć na seks, przy masturbacji też wtedy jest twardy ale nie aż tak jak kiedyś. Przecież poranne erekcje powinny być chyba stałe codziennie?
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@programista15cmMam nadzieje, że masz rację chodź do końca tego nie kupuje...Tata ma żonę, kolega dziewczynę, a tez się skrażą na to samo. Bodźce miałem chociażby będąc na wakacjach ale tak czy siak nie czułem jakiegoś takiego podniecenia jak kiedyś.Przy jakieś większej bliskości mały ledwo co się napinał albo wcale.Wcześniej byłem 7 lat w związku i nawet po tak długim czasie trwania relacji nadal z ex mieliśmy sex kilka razy w tygodniu, a mi tak czy siak chciało się codziennie.Nie chcę mi się wierzyć żeby bez jakieś konkretnej przyczyny zaszła u mnie tak radykalna zmiana. Kiedyś się gorzej odżywiałem, nie uprawiałem sportu, miałem o wiele więcej stresu niż teraz, a i tak chciało się cały czas. Erekcje też występowały spontaniczne i były mocne. Spontanicznych teraz nie ma wogóle, więc nawet będąc przy dziewczynie no nie ma takiego parcia... Ciężko to wytłumaczyć...Tak jak wspomniałem czy tutaj czy na innych forach trafiłem na mnóstwo wątków z identycznym problemem jak ja tutaj, w większości pisali je ludzie młodsi odemnie...Jednak nigdzie nie było rozwiązania, jedynie w dwóch wątkach (a przeczytałem ich w ostatnich dniach z 500) było info, że zachorowali, dostali antybiotyki, po chorobie libido wróciło... No ale gdyby coś mi było to chyba wyszło by w tych wszystkich badaniach...?Może coś z prostatą, co nie daję żadnych objawów innych prócz obniżonego popędu/gorszych erekcji?Wiem, że dla większości problem wydaje się błachy i śmieszny. Zmagam się już z tym prawie dwa lata. Kolega i tata również. Qmpel nawet rozmawiał o tym ze swoja dziewczyną ostatnio, bo tez zauważyła, ze coś się zmieniło....
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@programista15cmNiepotrzebne przytyki myślę...Nie nazwałbym żadnego z nas frustratem. Każdy jest spełniony zawodowo, prowadzi ciekawe, aktywne życie.Nie masturbuję się od jakiegoś czasu, bo nie mam na to ochoty. Kiedy już raz na jakiś czas to się zdarzy to erekcja nie jest tak silna jak kiedyś. Mimo to, że jestem singlem nie mam ochoty na pozwanie kobiet, co kiedyś byłoby nie do pomyślenia.Przez ostatnie 2 dni prześledziłem mnóstwo for, tematów, bo ostatnio nie daje mi to spokoju. Dużo jest wątków takich jak mój. Coś nie tak z libido/erekcją, a wszystkie badania, stres, życie jest wporządku. Wiem jaki miałem popęd jakieś 2 lata temu. Dziś nawet nie wiem czy jest to 1% z tego co wtedy. Tata jak i kolega mają podobne odczucia.@JustMightBe też wspomniał, że ma znajomych którzy ostatnio mają podobne spostrzeżenia dotyczące libido.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@programista15cmObecnie jestem singlem. Nie mam porannych erekcji albo są słabe (raz na jakiś czas mam stalowe jak kiedyś i wtedy odrazu w ciągu dnia chce mi sie zwalić konia i erekcja podczas masturbacji jest wtedy na 90% tego co było kiedyś zamiast 60% tego co jest na codzień)Ekspozycję na kobiety mam. Mam ochotę na nie ale za impulsem pożądania jakby nie idzie impuls do małego żeby się pobudził, a jak już się budzi to słabo.@rbk17 Ważę 72kg przy 175cm, jestem wysportowany. Wysypiam się. Tata i moj qmpel o którym wspomniałem także.@rastafari85 Wiem, że poleciałem ale już mi nic do głowy nie przychodzi. Chciałbym znów cały czas chodzić ze stalą w gaciach. Wiem, że wraz z wiekiem będzie to gorzej wyglądało ale bez przesady, mam dopiero 32 lat. Dziwi mnie to, że i tata i qmpel też mają podobne problemy. Z trójką facetów z którymi rozmawiałem to jedynie brat się nie skarżył, a pod kątem treningu czy żywienia prowadzi się gorzej odemnie.@JustMightBe Ja się obawiam, że tu właśnie teść niewiele da. Przeglądałem mnóstwo wyników z różnych for i moje, taty, qmpla są lepsze niż wielu dwudziestolatków.Dziwi mnie to, że osoby z otoczenia mojego mają podobne problemy... Ewidentnie wskazuje to na coś środowiskowego.... Jakieś niedobory, bakterie, wirusy, pasożyty? Musi według mnie być coś co nas łączy. Niemożliwe, że 3 facetów w różnym wieku z ponad przeciętnymi wynikami krwi jak na swój wiek trapią takie problemy...
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cly5x6qng00ksh4p9ypx7jpr8

Dodane: 3 lipca 2024 - 16:15:18
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy