#zwiazkiOd zawsze byłam osobą raczej unikającą konfliktów i nawet jak rozstawałam się z byłymi partnerami to zawsze w koleżeńskich relacjach. I tu chyba leży mój problem w budowaniu związków.Słuchajcie, wpadłam kilka miesięcy w dziwną relację, która nie mam pojęcia gdzie zmierza i nie umiem się z niej wyplątać. Poznałam chłopaka, idealnie dopasowaliśmy się pod względem charakterów, ale ostatecznie dał mi kosza. W sumie to nic między nami nie zaszło, dlatego dalej mamy ze sobą kontakt, ostatnio nawet zaczęliśmy się spotykać. W sumie to nawet nie jest spotykanie, ale spędzanie wspólnie czasu - wyjazdy poza miasto, imprezy z jego znajomymi, wesele, on sam wychodzi z inicjatywą, a nie ja. Na tych spotkaniach też widzę, że próbuje ze mną flirtować, ale ja odrzucam jego zaloty, bo ciągle pamiętam jak mnie wcześniej sfriendzonował. Nie rozmawiałam z nim na ten temat, ale uważam, że wypada to poruszyć. Nie wiem czy coś się u niego zmieniło czy to tylko gra z jego strony. Lubię spędzać z nim czas, ale zupełnie nie wiem na czym stoję w tej znajomości.

