Opublikowane
Czasem zastanawiam się nad tym czy jestem materialistą.Wczoraj rozmawiałem z koleżanką do której nie ukrywam coś tam czułem i nawet dobrze się dogadywaliśmy i jak Ona mi powiedziała że jej poprzedni chłopak zarabiał duże pieniądze i jej dużo rzeczy fundował i zabierał na wycieczki to kompletnie mi Ona stała się obojętna i wręcz nabrałem jakiegoś zniechęcenia tą osobą.I jak tak sobie spisałem to uczucie wieczorem i zacząłem nad nim się zastanawiać to zauważyłem że bardzo często odpuszczam wchodzenie w relacje jak potencjalna partnerka ma bardziej dochodowy zawód (studiuje medycynę, jest radcą prawnym albo na aplikacji), ma własne mieszkanie, zarabia lepiej albo miała bogatego partnera.Znaczy ogólnie ja kompletnie bym nie miał problemu z tym wszystkim tylko doskolane wiem że nie zagwarantuje tego samego poziomu życia czy też nie dam tego co dawali jej poprzedni partnerzy i po prostu boję się że nie będzie mnie traktować poważnie albo po prostu ten związek nie będzie mieć sensu.Czy to materializm? Jak do tego podchodzicie drogie #rozowepaski ?
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
Też tak mam, że jak się dowiaduję, że ktoś się chwali, że ktoś mu coś kupił to taka osoba w moich oczach dużo traci, bo stwierdzam, że nie ma ambicji, a ja nie przepadam za ludźmi idącymi zawsze po najniższej linii oporu
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jeśli ona miała bogatego partnera, a ty wiesz, że nie jesteś w stanie zapewnić jej takiego poziomu życia, co poprzednik, to twoje obawy są oczywiste. Też bym się wycofała, gdyby np. potencjalny chłopak miał przede mną dziewczynę 10/10, a ja jestem 5/10, bo ludzie niechętnie obniżają swoje standardy.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
W sumie sama mam cos takiego, ze bogaci faceci mnie nie jaraja, bo w takim zwiazku czulabym sie zdemotywowana do pracy. Wole jak facet zarabia mniej ode mnie, albo w ogole ja go utrzymuje. Lubie finansowo dominowac lol. Daje mi to poczucie wladzy. Jest to przyjemne. Wiekszosc facetow i tak nie daje zadnych prezentow, nie zabiera na wycieczki, ani nic. Gadalam z 1000 kolesi na appkach, taki mindset providera mialo moze z 10 typow. W Polsce faceci to ogolnie straszne cebulaki. Duzo lepiej bylo wychodzic z obcokrajowcami, szczegolnie Ukraincami, bo oni od razu brali na siebie role „ja jestem facetem i ja dostarczam”. Czasem zaluje, ze ja tak nie umiem sie podporzadkowac, bo bym korzystala, ale no automatycznie mnie to jakos turnoffuje, jak facet nie pozwala mi zaplacic za siebie, albo nie przyjmuje moich prezentow. Nie daje mi poczucia dominacji. :D
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxtn69z80183kqv0e5twuk6a

Dodane: 25 czerwca 2024 - 02:01:46
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy