Powiedzcie proszę jak to wygląda z męskiej perspektywy, jak pomóc mężowi przejść przez żałobę? Nigdy jeszcze nie musiałam żegnać nikogo bliskiego i nie wiem jak mu pomóc. Jego mama jest umierająca, wczoraj coś w nim pękło i jak się do mnie przytulił to płakał przy mnie pierwszy raz. Nic nie mówiliśmy tylko tak byliśmy przytuleni. Macie jakieś rady? Co by Wam pomogło? Strasznie trudno jest patrzeć na cierpienie ukochanej osoby... #zwiazki

