Opublikowane
Mam przyjaciela, znamy się ponad 20 lat. Najlepszy człowiek jakiego znam nie tylko w stosunku do mnie ale ogólnie - każdemu pomoże, nikomu źle nie życzy. Mam problem z jego żoną. Ale nie wiem czy jest to moja subiektywna ocena i "teraz po prostu tak jest" czy może ktoś z was pomyśli, że jest nie tak jak powinno. Jeszcze na etapie ich narzeczeństwa działy się rzeczy które uważałem za kontrowersyjnie. Nie chciał już nigdy psa, ona wręcz przeciwnie. Więc pojawił się pies - wielki wilczur z długą sierścią. Jeździmy na rowerach, zatrzymaliśmy się coś zjeść. Napisał jej o tym, awantura: ty jesz a ja siedzę sama w domu. Wyjechaliśmy na chwilę na motorki, ale dobrze się jeździło - okazało sie że miał ogromną awanturę w domu bo wrócił po trzech godzinach a powiedział że na godzinę. Potem było jeszcze "ciekawej" - zaczął mi mówić, że uważa taką czy inną jej decyzję za niewłaściwą no ale on mu się na coś zgodziła kiedyś więc temat ucinamy i ona decyduje jak ma być. A teraz.... cóż, chce się z nim umówić - musi się spytać czy nie mają jakiś planów ale ogólnie lepiej jakby był w domu, może wyjść za dwa dni po południu bo wtedy ona jedzie na trening. Natomiast jego druga połówka gdy się umawia nie ma problemu - kiedy Ci pasuje to będziemy. A może byś tak męża spytała? xD a po co?I zastanawiam się w tym wszystkim co robić, kocham go jak brata, nie chce się odcinać ale z drugiej strony jak mamy gdzieś jechać czy coś robić i myśleć tylko o tym czy zdąży wrócić na czas żeby nie było kolejnej awantury to mi niedobrze. Co zrobić? #zwiazki
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
@Kotdog: jak widzisz, że osoba którą kochasz bardziej niż rodzinę jest traktowana gorzej od psa i ma od niego mniejsze prawa to chcesz coś zrobić. Ale masz rację, nie da się żyć za innych, nie chciałem się po prostu odcinać ze względu na jego wybory życiowe tyle że nie daje rady patrzeć i być uczestnikiem tych sytuacji.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
"przyjaciel" mojego byłego też tak się o niego troszczył i rozwalił po części nasz związek, a jego troska polegała głównie na tym, że pili razem alkohol, co prowadziło też do wielu ryzykownych zachowań, które mogły mieć nieodwracalne skutki, albo często jak mój chłopak był ze mną umówiony, to ten kolega usilnie namawiał go na spotkanie, bo on najważniejszy i zawsze wybierał jego. Oczywiście, że się kłóciłam o to, bo miałam poważne powody, to razem doszli do wniosku, że jestem nienormalna. W końcu dałam sobie spokój, bo to była walka z wiatrakami, a chciałam dobrze, więc z tymi kolegami to różnie bywa, może nie piszesz całej prawdy.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@kasiknocheinmal: psiak to osobny wątek, wycieczka rowerowa to już inna historia. Co do drugiej części to ja chce go wyciągnąć ale może wychodzić tylko wtedy kiedy ona ma swoje plany.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@thorgoth: rozmawiałem i to nieraz przez ostatnie lata, to jest już długa znajomość. Mi to po prostu nie odpowiada, nie chce mu dopierdalać za każdym razem bo zna moją opinie. Nie chce go też "karać" jakimś urywaniem kontaktu czy brakiem czasu gdy on go będzie miał natomiast znowu jak się spotkamy i trzeba się będzie zastanawiać jak planować czas żeby nie miała pretensji to się odechciewa. @Kotdog: Po tylu latach znajomości nie ma czułych punktów i ja też nie chce nikogo krzywdzić dla samego faktu żeby poczuł sie źle bo to nie o to w tym wszystkim chodzi. @Qullion: tego się obawiam, raz że nim rządzi i "nosi spodnie". Dwa - to są sytuacje które sam zauważyłem, a ile jest innych? Często widziałem że był zły czy zmarnowany ale wolałem nie dopytywać. A on niestety wierzy w to, że jak będzie się poświęcał na 100% to związkowi się przysłuży a jest zupełnie inaczej.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clwtjzixd00nt77robodv6mso

Dodane: 30 maja 2024 - 19:52:50
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy