Człowiek po ciężkim dniu w pracy wraca do domu , robi zakupy, robi obiad, kąpię psa, zajmuje się dzieckiem, spełnia wszystkie zachcianki od podania wody do łóżka po inne wymysły, kładzie dziecko do spania a na koniec dnia kiedy od rana do wieczora na pełnych obrotach odpowiedziałem na jakieś mało istotne pytanie bez uśmiechu to słyszę, że jestem jakiś naburmuszony i księżniczka nie będzie się już na koniec dnia odzywać tylko idzie spać. Z jednej strony spokój , z drugiej strony brak jakiejkolwiek wdzięczności w małżeństwie. Czuję się jak frajer, sługa. Idę na siłownię dać upust złości. Musiałem się wygadać. Ostrożnie dobierajcie żony. Taka rada ode mnie. #zwiazki

