Opublikowane
Pisze z anonima bo chciałem spytać o radę w sprawie drogiego #zegarki Mianowicie, chciałem kupić Submarinera. A raczej zapisać się na tą listę oczekujących, czy jak to się zwie (nie miałem żadnego rolexa nigdy)Tylko tak mnie naszło… czy Ci z wykopków którzy mają drogie zegarki, nie boją się ich nosić? W sensie, na ręku ma się te kilkadziesiąt tysięcy złotych. Obecnie noszę zegarek za parę tysięcy, i chodzę z nim wszędzie (ale nie oszukujmy się, Oris to nie jest marka znana wśród ogółu społeczeństwa), ale zacząłem myśleć czy jak kupię tego Rolexa to nie będę obawiać się, ze ktoś mi go ukradnie, napadnie, itd.Jaki macie do tego stosunek?Nie ukrywam ze jest to dla mnie spory wydatek, bo zarabiam na rękę niby miesięcznie 5 cyfr, ale niedużych, ale zawsze było to moje marzenie… Co o tym myślicie?
121

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
No tak to jest jak jakiś robak programista próbuje kupić drogi zegarek i na siłę próbować żyć jak klasa wyższa. Za wysokimi zarobkami musi iść też odpowiedni lifestyle, a nie tylko piwniczenie na zdalnej i 1 fakturka w miesiącu w jdg.
No, właśnie jako CISO pracujący w City nosiłem do garnituru aż do czasów pandemii kiedy całe IT przeszło u nas na zdalne i się przeprowadzilem nad morze, i teraz tylko na jakieś wyjścia specjalne zakładam jak chce mi się pindrzyć /shrugNawet ten golf to jednak lepszy jest z moim Apple Watchem Hermes, bo dostęp do appek wymiata, a na konie jak mówię - kolega sobie połamał kości w nadgarstku przez zegarek właśnie i od tego czasu nie noszę, przezorny Polak uczy się na błędach innych ( ͡° ͜ʖ ͡°)Także jasne, kupuj for fun jak lubisz - ja tylko ostrzegam, żebyś przemyślał czy masz okazję żeby nosić to często, mi przez te wszystkie zdalne korpo prace po prostu odpadło częste noszenie zegarka i teraz bym już nie kupował.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Największym problemem dla mnie okazało się, że za bardzo nie mam gdzie zegarka nosić i jest to co najwyżej droga biżuteria niczym u kobitki zakładana tylko na wyjście do teatru i fancy imprezki z koktajlami raz na tydzień xDBo tak poza tym to…Pracując w domu? Po co, i tak siedzę przed komputerem i mam komórkę zawsze.Ćwicząc? Siłowo niezbyt, bo czasem coś tam o nadgarstek się otrze, głupio mieć zegarek. Joga w sumie tak samo, potrzebuję się opierać na rękach, zegarek tylko przeszkadza.Jazda konna? Nie ma szans, można niefortunnie spaść i sobie cały nadgarstek połamać jak ma się zegarek założony.Miałbym brać ze sobą na jogging? Po co? To już lepiej jakiś z mierzeniem dystansu, tętna itd.Pływanie w morzu? Mam piankę, nie będę w kółko zegarka zdejmował i zakładał żeby ją dobrze założyć xDNo, zostaje tylko typowo babskie “założę jak biżuterie” do wyjścia gdzieś pod krawatem.Jakbym miał jacht albo chodził pod krawatem do pracy w City to pewnie bym nosił codziennie, ale tak to lipa. Nawet do golfa lepiej mieć zegarek z appką do golfa.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cltyx6fij00n30m4ap02bjcrr

Dodane: 19 marca 2024 - 23:01:51
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu