Niebieski mowi, ze powinnam sie zmienic w relacjach z ludzmi. Zagadywac, uskuteczniac small talk. To wszystko ma mi pomoc w moim zyciu - wedlug niego. Takie zachowania sa sprzeczne z moim introwertycznym charakterem i czuje jakby probowal mnie na sile zmienic. Podczas konfrontacji stwierdzil, ze kocha mnie taka jaka jestem, ale ja po takich rozmowach tego nie czuje. Od poczatku naszej relacji zachowywalam sie tak jak teraz. Mam male grono przyjaciol, ponoc zyskuje przy blizszym poznaniu. Nienaturalne dla mnie jest udawanie ekstrawertycznej osoby, nawet tylko po to zeby sie dopasowac - a wedlug niego powinnam. Stwierdzil, ze gdy poznam jego rodzine mam byc bardziej gadatliwa. I znow, ani troche taka nie jestem. Zamiast czuc radosc z powodu poznania jego rodziny, czuje stres. Zastanawiam sie czy to nie jest czerwona flaga czy naprawde mu zalezy na tym zeby mi bylo latwiej w kontaktach miedzyludzkich. Tak czy siak, czuje sie z tym wszystkim zle, nieakceptowana przez swojego partnera.#zwiazki

